Zaskakujące informacje

Piszmy listy do Pana Generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego
Lipiec 24, 2016 KOD

Nie wiedzieliśmy, kto faktycznie kierował Solidarnością? Zastanawiamy się, dlaczego dopiero teraz okazało się, kto wprowadził nas do NATO? Niektórzy z nas to już spać po nocach nie mogą, ponieważ nie mogą doczekać się kolejnych objawień „dobrej zmiany”.

Zbigniew Wolski

Jarosław Kaczyński bezceremonialnie oświadczył, że kierował Solidarnością w czasach dla niej najtrudniejszych, a Lech Wałęsa był w zasadzie na pokaz. Z mediów dowiedzieliśmy się także o jego zasługach w negocjacjach z Paktem Północnoatlantyckim. Gdzieś zniknęły fotografie z tamtych lat i nazwiska zasłużonych dla tego procesu mężów stanu. Jeśli ktoś nie może nadal wyjść z podziwu, a bardziej z szoku, należy dodać, że podobne rozterki mieli niedawno Niemcy świętujący okrągłe ćwierćwiecze zjednoczenia swojego kraju. Na przygotowanej przez nasz kraj z tej okazji ekspozycji, którą prezentowano w Berlinie, widniały podobizny prezesa PiS-u, prezydenta, a nawet pani premier. Powściągliwi w ocenach Niemcy ocenili to, co im się pokazuje, mianem materiałów niespełniających kryteriów naukowych. Ostrożna to ocena wobec skali kłamstwa i obłudy.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po wygranych wyborach, dewastacji mediów publicznych i wreszcie zniszczeniu Trybunału Konstytucyjnego z pomocą nowego ustawodawstwa, przyszła kolej na zmienianie historii. Teza o tym, że tego, co już było nie możemy zmieniać, jest na wyrost. Jeśli będziemy stale powtarzać oklepany scenariusz, wówczas może jednak ktoś uwierzy, że było tak jak my mówimy. Taki jest pomysł PiS-u na wojnę o dusze. Pamięć ludzka jest jak wiadomo ułomna, lecz na całe szczęście ostatnie kilkadziesiąt lat z reguły jest przez większość z nas kojarzona, w większym lub mniejszym stopniu. Jeśli natrafiamy na zaskakującą nas informację, jeśli uda ją się wyłuskać z szumu informacyjnego, zastanawiamy się jak to było. Po zdziwieniu przychodzi przeświadczenie, że fakty wyglądały inaczej, niż to teraz słyszymy. Następnie kolej na prostą złość z powodu wprowadzania nas w błąd. Złość jednak nie wystarczy. Osoby obdarzone większą determinacją zaczynają polemizować z poważnymi mediami.

Najprościej zrobić to w sieci, która przyjmuje wszystkie newsy, nawet te najbardziej niewiarygodne. Najlepiej wyglądają obrazki, ponieważ jak powszechnie wiadomo, jedno zdjęcie mówi więcej, niż tysiąc słów. Po objawieniach w historii najnowszej dowiedzieliśmy się również o innych, czasem fundamentalnych dla ludzkości zagadnieniach, które nie wiedzieć czemu skrywały się w czeluści zapomnienia. Bardzo rozwinął się nurt memów z wizerunkami Prezesa Kaczyńskiego, jak również głównych postaci jego stronnictwa. Idąc chronologicznie warto wiedzieć, że Jarosław Kaczyński jako pierwszy kręgowiec wyszedł przed milionami lat na ląd. Władca piastowski, który wprowadził chrześcijaństwo w Polsce miał naprawdę na imię Jarosław I, a nie Mieszko I. Znany powszechnie kompozytor i pianista ery romantyzmu, to oczywiście Jarosław Chopin. Chyba wiadomo już także, kto brał udział w spotkaniach wielkiej trójki w trakcie II wojny światowej. Wspomnijmy o osiągnięciach naukowych takich ludzi, jak Jarosław Skłodowski-Curie, czy Jarosław Edison. Warto także przypomnieć sobie, kto pierwszy stanął na Księżycu, tak, dobrze przypuszczacie. Zwróćmy się na chwile w stronę kultury. Pamiętacie aktora, który grał główną rolę w filmie „Rocky’? A czy jasne jest, kto zajął drugie miejsce w Konkursie Eurowizji w 1994 roku przebojem „To nie ja byłam Ewą”?

Po chwili uśmiechu warto zastanowić się nad istotą zachowań internautów. Zdrową reakcją na próbę nabicia w butelkę jest wyśmianie chcącego to uczynić. Wypowiedzi czołowych działaczy obecnej partii rządzącej wyszły już ze sfery debaty politycznej i weszły na rozległe pola surrealizmu. Autorzy memów podchwycili co do zasady sposób przekazywania treści i w podobny sposób opowiadają o niewiarygodnych poczynaniach osób powszechnie znanych. Pomysły polityków, o których mowa nie mieszczą się już w zasięgu możliwości akceptacji przekazywanych informacji. Nieważne przy tym, ile w tym prawdy, a ile zwykłego kłamstwa. Panowie politycy chcieli chyba iść na skróty, a tu społeczeństwo zupełnie nieprzygotowane na to, co je czeka. Zamiast małymi kroczkami wyważać małe drzwiczki, chcieli wyważyć główna bramę, i to się nie sprawdziło.

Powinniśmy być dumni ze zdrowego rozsądku użytkowników sieci i z ich bezceremonialności. Z drugiej strony niepokoi jednak fakt odsłonięcia kart przez PiS. Mamy tu proszę państwa ładną i barwną próbę stworzenia nowoczesnego kultu jednostki.

  1. zacznę się uczyć historii najnowszej od nowa,tylko problem w tym,że byłam uczestnikiem tych wydarzeń przez ostatnie 50 lat,a pamięć mi całkiem nieżle dopisuje,nie mam też amnezji,chociaż Kaczyński chyba podejrzewa o tę przypadłość co najmniej dwa pololenia,a moje pokolenie jest oporne na taką indoktrynację,my się tak łatwo nie poddajemy,być może jest pewien procent naszej populacji,która wierzy w te bzdury,populacji,pobierającej nauki w Toruniu,ale wbrew pozorom to nie jest większość,i dobrze,

    • Proszę mnie także zaliczyć do Pańskiej grupy. Moja pamięć też jest świetna. I ta wsteczna i bieżąca. Pozdrawiam Wszystkich z dobrą pamięcią 🙂

  2. palermitanin says:

    niech siebie znajdzie w jakims tygodniku Solidarnosc z tamtych lat a bylo ich 37numerow i nie ma w ani jednym tego; niustraszonego bojownika;i niech nie liczy ze wykasuje pamiec z naszych glow sa rodzice ,dziadkowie ktorzy prawde przekaza dzieciom tak jak mi mama o Powstaniu Warszawskim a temat w latach 60-tych byl tabu tak ze megalomanie kaczynski daremny twoj lajzo trud…

  3. Wypada zacytować pierwsze zdanie naszego hymnu.Jeszcze Polska nie zginęła……Tak długo dokąd my seniorzy żyjemy pamięć o prawdziwych faktach naszej historii będzie przypominana ,będziemy naszym dzieciom i wnukom przekazywać prawdę o wydarzeniach sprzed 25 lat ,o bohaterach z “Solidarności”,dzięki którym moglismy wrócić do Europy.Nie pominiemy też faktów najnowszej historii jaka dzieje się teraz ,a która usiłuje zakłamać rzeczywistość i zburzyć z takim trudem osiągniętą demokrację ,wymazać z pamięci wydarzenia i ludzi którzy o nią walczyli.

  4. Różneśmy wszyscy szkoły kończyli
    Dziś doświadczenie nas uczy
    Że w ciężkich czasach, tak, moi mili
    Historia kałem się tuczy

    Co było pierwsze – kura czy jajko?
    I jak to wszystko się stało?
    To, co za chwilę – zabrzmi jak bajka
    Z metafizycznym morałem

    Czytuję teksty, oglądam memy
    Gdy w różne portale klikam
    To, co poniżej – i tu bez ściemy
    Znajdzie się wnet w podręcznikach

    Uczyć się dziatkom będzie dziś dane:
    Który kręgowiec na świecie
    Pierwszy się wyrwał z Praoceanu?
    To Jarozaurus był przecie!

    Z historii notuj pilnie, koleżko:
    Kto niegdyś Polskę założył?
    Jaki tam Mieszko? On tu nie mieszko.
    Jarosław to! Z Żoliborza!

    Kto pod Grunwaldem kraj nam obronił
    Zagadka zdaje się prosta
    I kto Krzyżakom… kota pogonił?
    To król Jagiełło Jarosław

    Kto po rozbiorach czynił powstanie
    Podążał wolności dróżką
    Prosta odpowiedź – proste pytanie:
    To był Jarosław Kościuszko!

    A te mazury, te polonezy
    Znane do dziś w Europie
    Któż tak z nutami umiał się zmierzyć?
    Wie każdy – Jarosław Chopin!

    Nowa Historia – i precz wymysły!
    Niech wreszcie świat to usłyszy
    To jemu pierwsza żarówka błysła
    Tak, to Jarosław Edison

    Rad oraz Polon, Paryż czy Kraków
    W atomach cząsteczka boska
    Ach, kto ją odkrył? Nie wiesz, uczniaku?
    Jarosław Curie-Skłodowski!

    Ucz się, dziecino. Któż to Sowietom
    Urządził był krwawą młóckę?
    Pognał za Dniepr, gdzieś ku oczeretom?
    Wielki Jarosław Piłsudski!

    A gdy kraj nieszczęść dosięgło wiele
    Kiedy wciąż za klęską klęska
    Któż wtedy stanął na strajku czele
    Tak! To Jarosław Wałęsa!

    (STOP, STOP, STOP! Wykreślić ostatnią zwrotkę! Nie można kojarzyć Wodza z jakimś eurolewakiem, w dodatku synem zdradzieckiego Bolka!)

    Pora na pointę. Pointa jest prosta.
    W prostych ją słowach wyłożę:
    Jak to wspaniale, że MAŁA POSTAĆ
    tak wiele nazwisk mieć może.

    Jeszcze post scriptum, zabrzmi jak żart
    Choć mnie zlinczuje prawica
    Na stosie spłonął… Jarosław d’Arc
    Jarosław Zawsze Dziewica.

    … Różneśmy wszyscy szkoły kończyli
    Dziś doświadczenie nas uczy
    Że w ciężkich czasach, tak, moi mili
    Historia kałem się tuczy…

  5. Byłam niedawno w Centrum Solidarności, którego zdjęcie ilustruje tekst. Wydarzenia roku 1980 częściowo pamiętam (choć mocno nieletnia byłam). Być w tamtym miejscu i dotknąć historii – naprawdę wyjątkowe przeżycie… Tamtejszą ekspozycję powinna obowiązkowo zobaczyć aktualna administracja rządowa! Może zastanowiliby się chwilę, zanim powiedzą kolejne kłamstwo…

    • Administracja rządowa dobrze wie, jak było. Mają wytyczne od wszędobylskiego Jarka, jak i co mówić, jak historię przedstawiać, jak dzielić, szczuć, także po żadnym obejrzeniu wystawy na oczy nie przejrzą, bo oni dobrze widzą i wiedzą, co i jak, ale na rękę im jest mówić, że było całkiem inaczej.

  6. Czy ci z piislandii nie pozamieniali się na łby z tym małym z roporka? To co oni wciskają społeczeństwu przechodzi ludzkie pojęcie,czy pisdzielce myślą że ludzie z lat 80 którzy walczyli z komuną wszyscy zginęli w smoleńsku,to jest zdrada tworząc taką historię. To ja też po swojemu stwierdzę że II wojnę światową wywołał Jarosław k.

  7. rodzina II sortu says:

    Dziś w całym PISie trwa analiza,
    Jak prezesowi dobrze wylizać.
    W PISowkim sztabie wre ciężka praca,
    Czachy im dymią, co się opłaca?
    Beci sen z powiek spędza fryzura,
    Boski prezesie! Może tonsura?
    Ty nie masz żony, nie w ciemię żeś bity!
    Mógłbyś być mnichem u karmelity!€
    A sługa, Duda biegnie z olejem
    Może namaścić przed ogoleniem.
    Ale mu Kurski podstawił nogę,
    Bo chce być, pierwszym, co gada z „Bogiem”!
    O mój prezesie! Ja w czynie partyjnym
    W TVP, zgłoszę konkurs na hymny!
    Będą tam pieśni o wielkich czynach
    Co żeś dokonał, jako dziecina.€
    Gliński spod łóżka wnet się wyłania,
    A ja coś zrobię do oglądania!
    Kamera! Akcja! Tyś polskie plemię!
    Wstrzymujesz Słońce, poruszasz Ziemię.
    Bo, to nie jakiś szwabski Kopernik
    Tyś glob poruszył! Zagra to Zelnik!€
    A, Wolski, Rymkiewicz i Gajowniczek
    Postawią w kącie mały pomniczek.
    Maczając pióra swe w wazelinie,
    Chwalmy prezesa! Nie tylko w kinie!€
    I rośnie, rośnie prezesa ego,
    Bo wszyscy grają z nim w dymanego. Do pieca ostro dorzuca Antoni
    Tyś nasz Piłsudski, Anders! Do broni!€
    Nawet w Janowie zabrakło koni:
    Wszystkie Araby zdechły na kolkę,
    Gdy zobaczyły tę samowolkę.
    Nadął się Kaczor, jak Smok Wawelski
    Łyknął: Trybunał, media, pół Wiejskiej,
    Ciągle mu mało! Chce być Faraonem!
    Królem! Papieżem! Napoleonem!
    A może nawet samym „Jezusem”?
    Pochować brata i mnie z Chrystusem!
    Wtedy już sława mnie nie ominie!
    – Wawel zajęty! Chcę Palestynę!€
    Pędzą biskupi, taszczą brzuszyska
    Kto przy prezesie, to na tym skorzysta,
    Może da choćby od gaci pasek,
    Jako relikwię opchną za kasę!
    A może; wacik krwią nasączony,
    Wart jest Maybacha i dwa nowe domy!
    A, ojciec Tadeusz nie szczędząc trosk,
    Wylizał nawet mu z uszek wosk.
    Na Nowogrodzkiej dmie z czaszek para,
    Szafernakera posłali zaraz.
    Tam, gdzie Chrystusa grób się znajduje,
    Ten trochę myśli, więc kalkuluje! Wiecznie żyć Prezes chyba nie będzie,
    Więc nie potrzeba lizać go wszędzie!
    Myśli, – lecz, mówi, co echo niesie, Przecież żyć wiecznie będziesz prezesie!
    Przekażę trollom to w esemesie,
    Niechaj rozgłoszą plebsowi nowinę
    Kto z nim i z nami, ten nie zaginie!€
    Więcej i więcej! Wciąż premier ryczy.
    W ukropie tłoczą się urzędnicy,
    Aby ten wielki, żarłoczny potwór
    W końcu zatkany miał każdy otwór.
    Nagle zanucił muzyk z gitarą
    Dajcie mu owcę wypchaną siarą.€
    Wszyscy stanęli drapiąc się głowy.
    Pomysł jest przedni, chociaż nie nowy.
    Żeby mu lepiej smakował kąsek, Dajmy mu byka, lub kota z wąsem!€
    Jak uradzili – tak też zrobili,
    Byka wypchali i podstawili.
    Łyknął więc prezes jednym kłapnięciem,
    Beknął i dobił sobie pierdnięciem,
    Jeszcze poprosił, pół partii wessał,
    Zawór mu puścił, troszkę się zesrał,
    Lecz coraz bardziej pali go rura.
    Znów się nadyma, znów gazów chmura,
    Rozdęła bęben na kształt balonu
    Ledwie zepchnęli jego z balkonu.
    I już nasz prezes wśród chmurek płynie
    Mohery płaczą, a gospodynie;
    Szepcą w nastroju iście lirycznym,
    Nasz prezes wdrożył „program kosmiczny”,
    Wraz z „dobrą zmianą” , ruszył w przestworza,
    Ojciec Narodu, syn Żoliborza!
    Lecz wkrótce skończy się dobra zmiana,
    Wódz w ciemnych chmurach, partia wygnana!!!

  8. Jak to dobrze, że mózg człowieka to nie dysk komputera, który da się wyczyścić.
    Jarosław ma już demencję starczą, że nie pamięta swojego prawdziwego życia?
    Ale szczęśliwie dla reszty Polaków są dokumenty świadczące o tym, co i kto naprawdę zrobił dla Polski. Żyje jeszcze pokolenie, które pamięta tamte czasy. Mam nadzieję, że tego dorobku nie przejmie IPN. Swoja drogą już za czasów PRL próbowano zmieniać historię. Wystarczyło jedno pokolenie, żeby wyszło szydło z worka. Historia kołem się toczy, o czym powinien pamiętać naczelnik jarosław !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up