Wujcowie: Polityki nie trzeba się bać

Marzec 7, 2017 KOD

22 lutego br. Przemyśl gościł Ludwikę i Henryka Wujców. Spotkanie było więc podwójnie emocjonujące. Tematem – tradycyjnie – była Polska i jej sprawy.

Ludwika i Henryk Wujcowie to legendy Komitetu Obrony Robotników i opozycji demokratycznej. Oboje internowani w stanie wojennym (Henryk Wujec więziony również po stanie wojennym), oboje zaangażowani w obrady Okrągłego Stołu i budowanie demokratycznej Polski. Związani z ROAD, Unią Demokratyczną i Unią Wolności. Oboje docenieni w wolnej Polsce odznaczeniami państwowymi. Teraz angażują się mocno w walkę o zachowanie ładu demokratycznego, o obronę Trybunału Konstytucyjnego.

Komplementarność związku małżeńskiego państwa Wujców doskonale przełożyła się na jakość wspólnego przekazu – znakomicie uzupełniali swoje wypowiedzi, rozwijali je na zmianę, podtrzymywali uwagę słuchających i dynamikę spotkania.

Oboje podkreślali, że nie należy bronić się przed określaniem działań KOD jako politycznych. – Działanie polityczne to jest wtrącanie się w życie społeczne. To są takie działania społeczne , które przeszkadzają w życiu państwa. To jest polityka, w związku z czym słowa polityka nie wolno się bać – mówiła Ludwika Wujec. – Jeżeli mamy coś dobrego zrobić, to często trzeba wejść na teren polityki, choć politykom to się nie podoba. KOD często mówi, że jest niepolityczny, a jednak zajmuje się polityką, bo przecież są robione rzeczy złe i należy się temu sprzeciwiać. Rok następny będzie zasadniczy dlatego , że będą wybory samorządowe, a do tych wyborów trzeba się przygotować, bo to jest jedna z batalii , którą należy wygrać – dodał Henryk Wujec.

„Mnie się wydaje, że nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji.
Wygrywamy od czasu do czasu”

– Mnie się wydaje, że nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji. Wygrywamy od czasu do czasu. Panie wygrały Czarny Protest. Wygraliśmy na razie w sprawie metropolii warszawskiej, więc protesty są zasadne i walka jest konieczna – dodawał optymizmu Henryk Wujec.

Na koniec spotkania, pani Ludwika opowiedziała o swojej książce „Związki przyjacielskie” , w której opisuje rozwój opozycji politycznej w Polsce od roku ’68. Podkreśla, że nie przez przypadek taki tytuł: – Nie ma niczego cenniejszego od przyjaźni, takiej prywatnej międzyludzkiej i przyjaźni szerzej rozumianej jako praca nad realizacją wspólnych celów. I wobec tego dziś, gdy jest coś nie tak, jeśli jest potknięcie, razem trzeba to wyjaśniać, razem rozwiązywać problemy.

(ela, ak), fot. KOD Przemyśl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up