Święto narodowe można fetować na różne sposoby

Przed nami Narodowe Święto Niepodległości. Zobaczmy, jak obchodzi się podobne uroczystości w innych krajach. Świętować trzeba umieć – mądrze, z zawartym przesłaniem.

Zbigniew Wolski

Wspólne biesiady, festiwale i występy uliczne. To jedne ze sposobów obchodzenia narodowych świąt w Niemczech, Szwecji, czy Norwegii. Zupełnie inny obraz niż w Polsce. Gdzie dzień 11 listopada kojarzy się bardziej z przepychankami, demonstracjami niż z radością i świętowaniem tego ważnego wydarzenia w historii Polski. Nasz marsz KOD Niepodległości ma być inny – odświętny, radosny, pokojowy.

Niemiecki festiwal jedności
Niemcy nie mieli dużo wątpliwości, w sprawie ustalenia daty swego święta narodowego. Zjednoczenie Niemiec, które odbyło się 3 października 1990, jest obecnie corocznie obchodzone jako Dzień Jedności Niemiec. Ten dzień zapamiętano jako chwilę, gdy spełniły się marzenia o jedności mieszkańców kraju podzielonego kiedyś żelazną kurtyną. Jest to jedyne święto, które obowiązuje we wszystkich krajach związkowych i dzień wolny od pracy.

Myliłby się ten, kto myśli, że tak uroczysty dzień można świętować jedynie w stolicy. Tradycją święta jest organizowanie głównych uroczystości w różnych miastach w kraju. W tym roku miastem, które przyjęło na siebie ten zaszczyt, było Drezno. Z tej okazji odbyła się msza ekumeniczna w Kościele Marii Panny, budowli uznawanej za symbol miasta. Najważniejsze uroczystości odbyły się w Operze Sempera. Wśród zaproszonych gości byli oczywiście prezydent Joachim Gauck i kanclerz Angela Merkel, a także przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert. Tradycja każe, aby podczas gali zaprezentowały się wszystkie regiony Niemiec. Jednak oficjalne obchody to tylko jedna z imprez towarzyszących Dniu Jedności Niemiec. Święto to okazja do organizowania imprez kulturalnych, ale także wszelkiego typu festiwali kulinarnych i występów ulicznych.

Charakter święta narodowego u naszych zachodnich sąsiadów uwzględnia udział jak największej liczby obywateli. Kluczowe elementy to wspólne biesiady i radość z przynależenia do wielkiego i różnorodnego w swoim charakterze narodu. Pewnego rodzaju przesłaniem jest też odżegnywanie się od radykalnych poglądów, które w ciągu ostatniego wieku przyniosły Niemcom zniszczenia i cierpienia.

Dla Szwedów ważny jest 6 czerwca
Zbieg okoliczności sprawił, że właśnie 6 czerwca historia przyniosła Szwedom dwa przełomowe dla ich kraju wydarzenia. Pierwsze z nich miało miejsce w odległych czasach. W 1523 roku Szwedzi zerwali Unię Kalmarską, która pod berłem jednego władcy jednoczyła ich kraj z Danią i Norwegią. Na tron szwedzki wstąpił Gustaw I Waza. Zapoczątkował on dynastię, która zbudowała silne państwo na północy Europy. Dla odmiany w prawie współczesnych czasach, 6 czerwca 1809 roku, Szwedzi otrzymali konstytucję, która obowiązywała bardzo długo, do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Powściągliwych Szwedów trzeba było nieco zachęcić do patriotycznych uniesień. Święto narodowe jest dniem wolnym od pracy dopiero od jedenastu lat, wcześniej właśnie z powodu codziennych obowiązków nie było dużo czasu na mniej lub bardziej oficjalne obchody.

Trzeba przyznać, że lepiej świętuje się w czerwcu niż w listopadzie. Tradycyjną formą obchodzenia święta narodowego w Szwecji jest organizowanie przedstawień i koncertów na świeżym powietrzu. Bywa, że organizatorzy takich przedsięwzięć przygotowują i rozpowszechniają specjalne śpiewniki i programy, aby wciągnąć do zabawy więcej publiczności. W dobrym tonie jest brać aktywny udział w śpiewaniu. Nieodzowną częścią programu jest oczywiście hymn państwowy. Szwedzi dbają również o ważne szczegóły. W tym dniu wywieszają flagi na swoich domach, a udając się na uroczystości trzymają w dłoniach ich mniejsze odmiany. Po części oficjalnej przychodzi także coś dla ciała. 6 czerwca jest ulubionym dniem relaksu wśród znajomych i przyjaciół, przy dobrze nam znanym grillu.

Szwedzki sposób na święto narodowe to przede wszystkim odpoczynek wśród najbliższych, wśród swojej społeczności. Mniej mamy tu oficjalnych wystąpień, a więcej dobrej zabawy.

Norweskie parady dzieci
Norwegowie celebrują swoje święto narodowe 17 maja. Tego właśnie dnia w 1814 roku uchwalona została norweska konstytucja. W tym chłodnym kraju święto narodowe jest udziałem przede wszystkim dzieci. To one mają wówczas jeden z najweselszych dni w roku. Wspólnym elementem obchodów w każdej części kraju są pochody dzieci. Nie są to zwykłe odgórnie zarządzane nudne przemarsze. Młodzi ludzie w różnym wieku, odświętnie ubrani, dzierżąc w dłoniach flagi narodowe, maszerują ulicami miast przy akompaniamencie orkiestr szkolnych. Towarzyszą im często osoby ubrane w tradycyjny strój ludowy, którego noszenie stanowi powód do dumy. Takie obchody cieszą się uznaniem widzów, którzy potrafią bardzo licznie stawić się na trasie marszu.

Bardziej zaangażowani obywatele nie przegapią największego marszu w Oslo. Niektórzy przyjeżdżają do stolicy specjalnie, aby zobaczyć paradę. W pochodach dzieci i młodzież wspierają delegacje lokalnych władz, służb mundurowych, a nawet wspólnot wyznaniowych. Aby ulice przybrały stosowny do znaczenia święta wygląd, ustawia się specjalne maszty, na których powiewają flagi narodowe.

Jak można przypuszczać, po zakończeniu przemarszu nadchodzi czas na ucztę. Dużą popularnością cieszą się kiełbaski i lody. Specjalne znaczenie mają także wypiekane na miejscu wafle, a także lokalny smakołyk, czyli kasza ze śmietaną. Do marszów i ucztowania dołączają się w tym szczególnym dniu również absolwenci szkół, które można określić według naszych realiów jako średnie. Oni także maszerują i świętują, często nazbyt hucznie. Ich oryginalnym pomysłem na zabawę jest objeżdżanie okolicy w samodzielnie pomalowanych i przyozdobionych autobusach.

Norwegowie podczas święta narodowego udowadniają, że potrafią się wyśmienicie bawić. Ich wkład w przygotowanie uroczystości budzi szacunek i podziw.

Wszyscy wspólnie tworzymy społeczeństwo obywatelskie
Na takich przykładach można stwierdzić, że dzień obchodów święta narodowego ma za zadanie zbliżać obywateli, przypominać im, że to oni razem stanowią naród. W trzech opisanych tu państwach nikt nie rezerwuje dla siebie wyłączności na organizację uroczystości, bez względu na ich charakter i zasięg. Tak ważne daty są powodem do dumy i radości, spotkań i biesiadowania. Jedyną przepustką do udziału w świętowaniu jest chęć przyłączenia się. Można nawet zapomnieć flagi narodowej. Nie jest to najbardziej istotne, ważne jest, aby być wtedy obywatelem.

  •  
  •  
  •  
  •