Rzecz o DOMNIEMANIU NIEWINNOŚCI

Rzecz o DOMNIEMANIU NIEWINNOŚCI
Luty 21, 2016 Jacek Różycki
Jacek Różycki

W związku ze sprawą Lecha Wałęsy naszła mnie dziś potrzeba dokonania krótkiej analizy prawnej przypadku.

Zgodnie z przepisem art. 42 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r.:

„Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.”

Przypominam, że zasada domniemania niewinności sięga swymi korzeniami prawa rzymskiego. Nie wymyślił jej zatem z całą pewnością żaden komunista. Co do tego, czy mógł być to złodziej, nie mam pewności.

Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, potwierdzoną rodzimym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego:

„ (…) postępowanie lustracyjne ma charakter penalny (posiada cechy mające silne konotacje karne).”

Proszę uprzejmie zostawić w spokoju Prezydenta Lecha Wałęsę. Obowiązuje DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI.

Postscriptum:

Postanowiłem zajrzeć do projektu konstytucji PiS z 2010 r. Chciałem sprawdzić, jak wygląda tam instytucja „DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI”. Znalazłem. Zgodnie z przepisem art. 49 ust. 1 tego projektu:

„Oskarżonego o popełnienie czynu zabronionego pod groźbą kary władze publiczne nie mogą uważać za winnego, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona w trybie określonym w ustawie.”

Przerażający przepis. Przerażająca zmiana. Przerażający jest także ciąg dalszy tego artykułu. Cieszy jednak, że obecnie rządzący dostrzegli samą potrzebę konstytucyjnego uregulowania tej kwestii.

Ewentualne wnioski pozostawiam Państwu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up