Piszmy listy do Pana Generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego

Manifestacja I Have a Dream - 09.07.2016
Lipiec 14, 2016 KOD

Są chwile, kiedy dopada nas złość przeplatająca się z bezradnością. Tak było kilka tygodni temu, gdy media doniosły o wszczęciu przez IPN procesu lustracyjnego gen. Zbigniewa Ścibora- Rylskiego. 99 -letni bohater II wojny światowej został wwieziony na salę rozpraw na wózku inwalidzkim. Powiedział, że nie jest w stanie wysłuchać postanowienia sądu, bo bardzo źle słyszy, a następnie poprosił o obrońcę z urzędu…

“Twardy w obronie, bystry i szybki w natarciu. Wybitny oficer. Wyposażony w dużą inicjatywę, inteligentny, niezwykle ofiarny i odważny. Posiada dużą intuicję bojową. Przeprowadził samodzielnie udane akcje wypadowe, nocne na Stawki i Fort Traugutta” – tak we wniosku awansowym pisał o nim dowódca batalionu “Czata 49” mjr Tadeusz Runge pseudonim “Witold”.

Po wojnie była współpraca z bezpieką. To fakt, którego Generał się nie wypiera. „Jestem starym, chorym człowiekiem, a to długa historia do opowiadania” – mówi dziennikarzowi Gazety Wyborczej.

Z dokumentów UB ma wynikać, że został zmuszony do współpracy na podstawie materiałów kompromitujących. Generał twierdzi, że współpracę podjął na polecenie swojego dowódcy AK „Radosława” czyli Jana Mazurkiewicza, a celem współpracy miało być pozyskanie informacji kim interesuje się UB. Najprawdopodobniej dzisiaj nie żyje już nikt, kto mógłby potwierdzić tę wersję.

Dlaczego to się dzieje? Dlaczego człowieka u schyłku jego drogi stawia się przed zadaniem niewykonalnym? Nakazuje mu się stoczyć sądową bitwę w chwili, gdy sił ledwo starcza, żeby żyć.

Przed oczami przelatuje obraz Generała, który zwraca uwagę grupce krzykaczy, zakłócających uroczystości na Powązkach, a potem na Cmentarzu Powstańców na Woli. Do tego oficjalne poparcie w kampanii dla prezydenta Komorowskiego. I już? Wystarczy? Trudno nie dostrzec analogii do postaci Władysława Bartoszewskiego i Lecha Wałęsy.

Łatwo wpaść w złość patrząc na te wydarzenia. Ale nie trzeba tkwić w bezradności. Postanowiliśmy napisać listy do Pana Generała. Każdy z nas napisał własny, bardzo szczery list wparcia dla 99 – letniego bohatera. Żeby wiedział, że nie jest sam. Że są ludzie, którzy są z nim. Myślą o nim, jeśli są wierzący, to modlą się za niego. Jedni piszą krócej inni dłużej, ale wszyscy szczerze i… odręcznie. Niektórzy na papeterii. Żeby uszanować epokę, z której wywodzi się Pan Generał. Żeby list wyglądał bardzo ludzko, a nie jak pismo z urzędu. Piszą ludzie w różnym wieku, różnych zawodów i doświadczeń życiowych. Ale wszyscy poruszeni dramatem Pana Generała, doceniający jego wojenne bohaterstwo, urzeczeni jego uśmiechem i pojednawczym tonem w wypowiedziach publicznych. Pierwsze listy zostały przekazane adresatowi. Nie tworzymy tej akcji z myślą, żeby tych listów były tysiące. Postawiliśmy na jakość (osobisty charakter, odręczne pismo), a nie na ilość.

Jeśli chcecie Państwo dołączyć do naszej akcji, będziemy wdzięczni i zaszczyceni.
Niech te listy nie będą jedynie falą krytyki wobec IPN-u, rządzących itp. Niech to będzie akcja „dla”, a nie „przeciw”. Akcja wsparcia dla człowieka niezwykłego, który stanął do swojej ostatniej bitwy.

Wszystkich, którzy zechcą napisać taki list, musimy uprzedzić, że każdy list będzie otwarty i przeczytany przed przekazaniem go Panu Generałowi. Niestety, nie brak w naszym kraju złych ludzi, którzy mogą podłączyć się pod tę akcję i próbować wysyłać obelżywe treści do Pana Generała. A takich przykrości chcemy mu oszczędzić.

Jeśli chcecie Państwo przyłączyć się do akcji, wysyłajcie listy na adres:

Stowarzyszenie Komitet Obrony Demokracji
ul. Chałubińskiego 8
00-613 Warszawa
skrytka nr 15
z dopiskiem: „List do Pana Generała”

Na Państwa listy czekamy do dnia 02.08.2016. Sukcesywnie będziemy je przekazywać na ręce Pana Generała.

 

  1. IPN to tak jak rząd i prezydent… Kaczyński… człowiek bez honoru i żadnych zasług, który oparł swoja strategię… wegetacji na fałszu i nienawiści. Podłością jest, że w tym wszystkim pomaga mu Kościół… jak wiemy nie za darmo….
    Jan Paweł II z wielkim dystansem traktował Kaczyńskich… i jak wielu innych zasłużonych i oddanych swoim Sercem i Walką Polsce przez ówczesny rząd Kaczyńskiego pomija lub wręcz poniża w oczach Polaków i Świata….
    Tchórzliwy i pałający nienawiścią do wszystkich, którzy coś w życiu osiągnęli… Kaczyński w ten właśnie sposób próbuje podnieść swoją ….”wartość”….
    Jestem dumny, że jest Pan wśród Nas.
    Pozdrawiam Panie Generale Ścibor Rylski.

  2. List do Pana Generała napiszę ale niestety na komputerze, bo mojego ręcznego pisania nie odczyta – ręka po operacji. Panu Generalowi należą się slowa szacunku w uznaniu zasług. Nie rozumiem, natomiast, jak w “Roku Milosierdzia Bożego” w Polskim Kościele, a także wśród rządzących jest tyle nienawiści i nie przejednania, że przytoczę slowa prezesa Kaczyńskiego : “wybaczyć – tak, ale najpierw osądzić i ukarać”.

  3. Panie Generale. Proszę nie zważać na małych krętaczy. Pan nie musi już nic udowadniać. Jest Pan częścią historii Polski. Boli mnie to, co się dzieje w stosunku do Pana. Chylę przed Panem czoło i dziękuję za piękną kartę Pana życia. Życzę dużo zdrowia. Mam nadzieję, że ktoś podsunie Bohaterowi nasze słowa otuchy.

  4. Szanowny Panie Generale!
    Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania i najwyższego szacunku dla Pana szlachetnych działań na rzecz naszej wspólnej Ojczyzny, w czasach gdy było to śmiertelnym zagrożeniem i wymagało bohaterskiej odwagi !
    Mali, nienawistni ludzie żyją w każdym społeczeństwie i w każdych czasach.
    Naszym nieszczęściem narodowym jest to, że doszli legalnie do władzy.
    Jestem przekonana, że odejdą w niesławie i rozliczeni za swoje niecne czyny i szkodę wyrządzoną polskiemu społeczeństwu!

    Życzę wiele lat życia w zdrowiu i doczekania normalnych, demokratycznych rządów w Polsce

    Elżbieta Antonina Nowicka

  5. Nie zapominajmy o aspekcie komicznym sprawy. Któż to raczy sądy odprawiać nad polskim żołnierzem, który wielokroć ofiarował swoje życie za nas wszystkich? Tchórzliwy moralny karzełek, który większą część życia chował się za plecami odważniejszego brata, a teraz chowa się za plecami odważniejszej kobiety. Oraz jego systemowe pacholęta: zero o mentalności peerelowskiego prokuratora, peerelowski prokurator z odzysku, marszałek bez wykształcenia, skazany wyrokiem sądowym i nielegalnie ułaskawiony neo-ubek, były ćpun co klej wąchał, kto da więcej? Przecież to jest tak groteskowa czereda, że ich poważnie traktować się nie da.

  6. “Gdy wieje wiatr historii
    Ludziom jak pięknym ptakom
    Rosną skrzydła, natomiast
    Trzęsą się portki pętakom”
    (K.I. Gałczyński, Ballada o trzęsących się portkach)

    Wbrew pozorom, które usilnie starają się stworzyć, rządzącym trzęsą się portki, bo wiedzą, że odpowiedzą za wszystko, co robią. Dlatego dyskredytują, jak potrafią, ludzi PRZYZWOITYCH, prawdziwych patriotów. Dzisiejsza dyskredytacja jest więc patentem szlachectwa – tak, jak w 1981 było nim internowanie. Panie Generale – niech Pan będzie dumny z tego, co się dzieje, a nie czuje się upokorzony. Jesteśmy z Panem, a nasze imię jest MILION.
    Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami,
    wnuczka mjr. Michała Kronhold-Sokolskiego, więźnia obozu w Starobielsku, który w kwietniu 1940 został zamordowany na mocy rozkazu Stalina

  7. Walerian Kwiatkowski says:

    Panie Generale, życzę Panu sił by wytrzymać to “ujadanie” sfory tchórzliwych wyznawców idei “emerytowanego zbawcy narodu” (jego własne słowa z wywiadu zdajesię że w TVN). Niestety resztki niepokonanego sumienia gryzą go i musi znajdować coraz to nowych wrogów “Narodu”, a więc sięgnął nawet do grona ludzi, którzy mają przeszłość opartą o wielkie zasługi dla OJCZYZNY, a do tego już słabych fizycznie. Bo wydaje mu się że uda mu się łatwo ich zniszczyć, opluć.
    Panie Generale, jesteśmy z Panem w tych zmaganiach i życzymy Panu siły dla pokonania niegodziwości.

  8. JACEK M. JEDYNAK says:

    Chylę czoła przed Panem Generałem, jak wszyscy prawdziwi Polacy !
    Wszyscy jesteśmy z Panem Generałem w tych ciężkich dla Pana i nas Wszystkich czasach !
    Ośmielam się mieć jednak prośbę do Szanownego Pana :
    PROSZĘ PRZEKONAĆ RODAKÓW, ŻE TAK JAK POKONALIŚMY OCZYWISTEGO WROGA – KOMUNIZM,
    TAK TERAZ OCZYWISTYM WROGIEM JEST KACZYZM, KTÓRY MUSI BYĆ WYPLENIONY I JAK MÓWIŁ ZNOWU SŁUSZNIE PREZYDENT WAŁĘSA “WYRWANY Z KORZENIAMI”, A JA DODAM NA ZAWSZE !!!!!
    NIE MOŻNA CZEKAĆ DO “KOŃCA KADENCJI”, AŻ SIĘ rząd pisu (piszemy małymi literami) ZAWALI !!!!!
    WNET NIE ZOSTANIE NIC Z TEJ WIELKIEJ ROBOTY, POŚWIĘCEŃ Z NASZEJ DEMOKRACJI !
    NIE MOŻNA SIĘ DEKONCENTROWAĆ NA RÓŻNYCH SPRAWACH, BO TRACI SIĘ ENERGIĘ.
    KOD MISU ZEBRAĆ WSZYSTKICH POD JEDYNYM SŁUSZNYM SZTANDAREM – OBALENIE KACZYZMU !
    POLACY PROSZĄ PANA GENERAŁA O JESZCZE JEDNĄ PRZYSŁUGĘ PAŃSTWU – OBALENIE KACZYZMU !
    POTRZEBUJEMY PAŃSKIEJ ODWAGA I AUTORYTETU DLA POWIEDZENIA JASNO, KLAROWNIE I KRÓTKO :
    KACZYŃSKI MUSI ODEJŚĆ NA ZAWSZE !!!!!!!!!!!!
    POZDRAWIAM SERDECZNIE arch. JACEK M. JEDYNAK, KOD BIELANY-ŻOLIBORZ

  9. Bożena Łagodzińska says:

    Szanowny Panie Generale,
    niech Pan na to wszystko nie zwraca najmniejszej uwagi.
    Pana dokonania i Pana szlachetność są ponad to – Pana bohaterstwo, męstwo, patriotyzm, oddanie Ojczyźnie, o których ci wszyscy “oskarżyciele” nie mają nawet żadnego pojęcia!
    Oni nie są godni, żeby stanąć obok Pana, a żaden sąd nie jest godny by zajmować się Pana Osobą.
    Zawsze tak było, że im ktoś był mniej znaczącym i podłym człowieczkiem, tym bardziej chciał “wspinać się” po plecach wielkich ludzi.
    PAN JEST WIELKIM CZŁOWIEKIEM i właśnie dlatego spotyka Pana ta niegodziwość.
    Ja, moja rodzina i znajomi jesteśmy z Panem całym sercem i z głębokim szacunkiem chylimy przed Panem głowy.
    Bez takich ludzi jak Pan ten świat by nie istniał!
    Bożena Łagodzińska

  10. Iwona Slocinska says:

    Mam 50 lat, jestem Warszawianką. Moja Mama jako ośmiolatka spędziła Powstanie w piwnicy na Starówce, a mojego Wuja rozstrzelano na Gęsiej.
    Piszę to tylko po to, żeby Pan wiedział, że przekazano mi – jak w posagu – atmosferę tamtych dni.
    Chcę Panu powiedzieć, że jest mi wstyd za to, że władze państwowe mojego kraju poniewierają człowiekiem zasługującym na najwyższy szacunek. Nie przypuszczałam, że taka sytuacja jest w ogóle możliwa. To wszystko jest jak jakiś zły sen. Wszystko na opak: bohaterom – pogarda, nakazy, manipulacja; a tym bez żadnych zasług, ale lojalnym wobec władz – zaszczyty i ordery.
    Chcę, żeby Pan wiedział, że są ludzie, którzy widzą ten absurd i jawną niesprawiedliwość.
    Iwona Slocinska

  11. Trzymaj się Generale. Jako syn AK-owca szanuję Cię i podziwiam. W tamtych czasach nie było łatwo. Wiem to od ojca. A opluwacze najpierw niech się zapoznają z prawdziwą historią rodziny Kaczyńskich. Tylko kto im to powie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up