PiS nie jest wrogiem KOD-u?

Marsz "Jedna Polska - dość podziałów" - relacja
Wrzesień 29, 2016 Przemysław Wiszniewski

Mateusz Kijowski od początku istnienia KOD-u powtarza, że nasz ruch nie został stworzony do walki z PiS-em i wyjaśnia, dlaczego. Pomimo ustawicznych tłumaczeń, zasada przyjęta przez KOD wciąż spotyka się z niezrozumieniem.

Mateusz Kijowski apeluje: „Walczmy z PiS-em, kiedy niszczy państwo i zagraża najważniejszym dla nas wartościom. Ale pamiętajmy też, żeby przygotować się na czas po PiS-ie. Nie dajmy się zamknąć wyłącznie w dzisiejszych sporach. Myślmy perspektywicznie!”

Przemysław Wiszniewski

Doktryna, zgodnie z którą KOD nie walczy z PiS-em, rozwściecza media prawicowe i polityków obozu rządzącego. Jak to? Oni uznają KOD za wroga, a KOD ich za wroga nie chce uznać? Może ich ignoruje?

Lider KOD-u podkreśla, że to, co łączy KODerów, to nie wspólny wróg, ale obrona takich wartości, jak praworządność, demokracja, wolności obywatelskie: “Nie walczymy z wynikiem wyborów, nie walczymy z Jarosławem Kaczyńskim. Walczymy, żeby nie łamać w Polsce prawa.

Myśl tę najłatwiej zobrazować, przeciwstawiając aktywność konstruktywną (walkę o coś) aktywności destrukcyjnej (walce przeciwko czemuś). Można by się spierać, czy to nie czysta gra słów, bo w istocie walcząc o demokrację, trzeba zmagać się z jej nieprzejednanymi przeciwnikami, niemniej przyjęcie takiej perspektywy jest ze wszech miar korzystne. Z partią władzy niech walczą partie opozycyjne. Tym się różni od nich ruch społeczny, że nie musi ustawiać się koniecznie i jedynie jako oponent rządzących. Może wznieść się ponad tę doraźną batalię – i wznosi się, na przykład realizując ambitne zadanie edukacji obywatelskiej.

Ostatnio doktryna, o której tu mówimy, znowu spotkała się z niezrozumieniem, tym razem ze strony Tomasza Lisa i prof. Ireneusza Krzemińskiego w wywiadzie telewizyjnym. Być może nałożył się też na to lapsus: Mateusz Kijowski podobno zadeklarował, że “PiS nie jest wrogiem KOD”, a powinien był, zdaniem rozmówców, zadeklarować, że to KOD nie jest wrogiem PIS. Prawdę jednak mówiąc, czy to ma jakiekolwiek znaczenie w świetle naszych tu rozważań? Skoro PiS chce uważać się za wroga KOD-u, to jego prawo. Prawo KOD-u natomiast to odmowa udziału w tym “pojedynku”. PiS, owszem, jest wrogiem wartości, które KOD uznaje za fundamentalne. i których będzie bronił z pełną determinacją.

Pamiętamy, że niegdysiejsi rozłamowcy powołali do życia KOD PP, czyli “KOD przeciw PiS”. My się z takim postawieniem sprawy się nie zgadzamy i buntujemy się przeciwko niemu. Nie chcemy bowiem dać się sprowadzić do roli adwersarza PiS, gdyż taka rola jest nie tylko nieprawdziwa, ale też na pewno uwłaczająca. Prawdziwym przeciwnikiem jest brak świadomości i wiedzy obywatelskiej wśród rodaków. Ten właśnie brak należy niwelować – czy też zwalczać – właściwą edukacją i uświadamianiem. To wieloletnie zaniedbanie, którego dopuściły się elity polityczne, naukowe i kulturalne, teraz się mści. Żerują na nim rządzący krajem populiści.

„Komitet Obrony Robotników też nie chciał obalać rządu. I KOR, i KOD chciały, by rząd przestrzegał prawa i konstytucji. Jeśli jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego nie będzie uznawał konstytucji, to obowiązkiem tego społeczeństwa jest odsunięcie tego rządu od władzy.” Tak powiedział Adam Michnik podczas ostatniej naszej demonstracji. I dodał: „I ten rząd będzie odsunięty od władzy drogą demokratycznych wyborów.”

  1. rodzina II sortu says:

    Szanowny Autorze! Idealnie byłoby, gdyby wyjaśnił Pan do kogo kieruje pan tezy z tego artykułu. Oczywiście nie personalizując ale czy chodzi o: 1/ goszczących i komentujących na tym forum 2/dziennikarzy i publicystów (też nie wszystkich wysoko cenimy ale Panów Lisa i Krzemińskiego bardzo szanujemy) 3/ zwolenników PiS czyli „suwerena” ( na tej stronie, to nieliczne przypadki) 4/ zwolenników partii opozycyjnych. Odpowiedź byłaby cennym uzupełnieniem tekstu bo w naszym odbiorze tekst jest wyraźnym upomnieniem wyrażonym choćby w słowach” Prawdziwym przeciwnikiem jest brak świadomości i wiedzy obywatelskiej wśród rodaków. Ten właśnie brak należy niwelować – czy też zwalczać – właściwą edukacją i uświadamianiem. To wieloletnie zaniedbanie, którego dopuściły się elity polityczne, naukowe i kulturalne, teraz się mści. Żerują na nim rządzący krajem populiści.” Czyli za dewastację polskiego systemu prawnego, lekceważenie praw obywatelskich, rujnowanie gospodarki, szkolnictwa, kultury, odpowiedzialne są poprzednie ekipy i tamte elity oraz biernie poddani ich wpływom obywatele? Acha! Tego nie wiedzieliśmy! Na opak mogą też wybrzmieć słowa wielkiego opozycjonisty, bo jeśli tylko zmieni się kolejność słów Adama Michnika:” ten rząd będzie odsunięty od władzy drogą demokratycznych wyborów” ale, ale, ale „Jeśli jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego nie będzie uznawał konstytucji, to obowiązkiem tego społeczeństwa jest odsunięcie tego rządu od władzy”. Czy z tego wynika do kiedy ma trwać kadencja? Odwrotna kolejność akcentuje inny sens. Cytat z Pana artykułu Szanowny Autorze: ” Tym się różni od nich ruch społeczny, że nie musi ustawiać się koniecznie i jedynie jako oponent rządzących. Może wznieść się ponad tę doraźną batalię – i wznosi się, na przykład realizując ambitne zadanie edukacji obywatelskiej.” OD KOGO ZALEŻY CZY WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ DEMOKRACJA JEST PRZESTRZEGANA? Nam się wydaje, nie do cholery! jesteśmy pewni, że właśnie od rządzących. Tak! w naszym ustroju od rządzących. Oczywiście bez rozróżniania czy rządzącymi jest PiS, PO, PSL, Nowoczesna, Korwiny, Kukizy czy inne twory to nie ważne, ale za każdym razem rządzący ponoszą odpowiedzialność. KOD to nie jakiś tam ruch np: „sadzenia w skośnych rządkach warzyw” to jest ruch OBRONY DEMOKRACJI. Jeśli rządzący będą demokrację szanować, to posiadając instrumenty ( wojsko, milicję, instytucje), zawsze ją obronią. Nie Proszę Pana Autora, my się nie zgadzamy! Nie dążymy też do budowy barykad, rewolucji czy wojny. Mam nadzieję że wystarczająco przekonują o tym nasze niezmienne poglądy wyrażone w komentarzach: „Kawa na ławę”, „Bliższa koszula”(nie jest możliwa bieżąca korekta tekstu i wkradł się błąd z nazwiskiem, nie Markiewicz, a Makowski Ryszard)i wielu innych. Jesteśmy aktywni, myśląc że mamy takie prawo. Najostrzejszym tekstem do Pańskiego artykuły był owszem emocjonalny, bo wynikający nie tylko z wiedzy, ale i osobistego doświadczenia /o-kongresie-sedziow/. Wcale nie żałujemy i nie wycofujemy się, bo choć tamte emocje trochę opadły to akurat dzisiejsze projekty PRLowskiego prokuratora Piotrowicza sprawiają, że klniemy ostrzej. Dlaczego się tłumaczymy- bo jako mieszczący się w punkcie 1 adresatów Pana tekstu, zaczęliśmy rachunek sumienia od siebie. W temacie partii opozycyjnych gdzieś już nadmieniliśmy, że zła władza i okropna większość łamiąca wszelkie zasady i regulaminy pozbawiła ich praw poselskich, a nie obywatelskich. Nie jesteśmy za żadną z tych partii!!!! Nie koliduje z tym aby indywidualnie odnosić się z jak największym szacunkiem i uznaniem do wymienionych: Ujazdowski (PiS), Niesiołowski(ED), Trzaskowski, Tomczyk, Brejza, Budka, Siemoniak, Gajewska, Mucha, Cimoszewicz, Kidawa, Szczerba, Zembala, Arłukowicz, Nitras, Neuman (PO) Lewandowski (PE), Dolniak, Lubnauer, Rosa, Szłapka, Wielgus, Gasiuk, Szmidt, Mieszkowski (N) czy Sawicki, Zgorzelski, Paszyk z SLD. Nie sposób by jakieś nazwisko nie umknęło. To prawdziwe elity, a wspólną ich cechą jest posługiwanie się PRAWDĄ , pracują, walczą o zasady prawożądności, są uciszani i lekceważeni a nawet obrażani przez Marszałka Sejmu. Pewnie mogą coś lepiej, prędzej, donośniej, ale im tak jak większości goszczących na tej stronie, uczestniczących w marszach, dyskutujących o wartościach demokratycznych się CHCE, po prostu CHCE. Trzeba siedzieć na tyłkach, Drogi Autorze, by nie być posądzonym o walkę z partią władzy, bo od tego są partie opozycyjne? NIE, NIE! Będziemy wspierać konkretnych polityków, będziemy krytykować przy każdej okazji IV władzę i komplementować niezależny świat dziennikarski operując konkretami i nazwiskami i chyba nie jest Pan w stanie nas powstrzymać takimi jak w tym artykule argumentami.

      • rodzina II sortu says:

        I jeszcze jeden byk Panowie Posłowie: Sawicki, Zgorzelski i Paszyk oczywiście PSL. Przyrzekamy od tej pory zawsze przed kliknięciem będziemy nasze wypociny czytać.

  2. Czytając na chłodno(czyli bez emocji) artykuł Pana Wiszniewskiego, ja nie dostrzegam niczego, z czym bym się nie zgadzała. Ja także uważam, że PiS robi wszystko, aby społeczeństwo nastawić przeciwko nam – KOD_owi, my zaś, przynajmniej ta część KOD-erów, bardziej opanowana, trzyma stronę i poglądy Pana Mateusza Kijowskiego, który, przynajmniej jak do tej pory, stoi na stanowisku zwalczania łamania prawa przez PiS, a nie walki z PiS-em. Tak, jak to mówią prawnicy “toczy się postępowanie w sprawie, a nie przeciw jakiemuś podmiotowi”. Co oczywiście nie wyklucza, w którymś momencie, jeśli “postępowanie w sprawie” nie odniesie oczekiwanych efektów, podjęcia działań przeciwko “podmiotowi” jakim jest rząd Prawa i Sprawiedliwości. Autor w swoim artykule wskazuje także na potrzebę powszechnej edukacji politycznej społeczeństwa, po to, że gdy dojdzie do odsunięcia od władzy szkodników, czyli PiS, co najprawdopodobniej będzie możliwe przy następnych wyborach, wyniki głosowania skutecznie odsunęły PiS od władzy. W tym miejscu pozwolę sobie zacytować Autora: “Prawdziwym przeciwnikiem jest brak świadomości i wiedzy obywatelskiej wśród rodaków. Ten właśnie brak należy niwelować – czy też zwalczać – właściwą edukacją i uświadamianiem. To wieloletnie zaniedbanie, którego dopuściły się elity polityczne, naukowe i kulturalne, teraz się mści. Żerują na nim rządzący krajem populiści.”. Zgadzam się i z tym stwierdzeniem. Powstaje jednak pytanie, kto ma to robić?, w jakiej formie?, gdzie?, kiedy?, (za ile?), itd.itp. Wydaje mi się, że w Regionach działacze KOD podjęli już stosowne działania. To, czego mi brakuje to informacji, na tej witrynie KOD, o takich działaniach, jeśli tylko takie informacji nie staną się źródłem informacji dla Kamińskiego i Błaszczaka, w celu represjonowania członków KOD! A jeśli chodzi o p.Tomasza Lisa, którego szanuję i chętnie słucham Jego wypowiedzi, to sama słyszałam, tydzień temu w Poranku Radia ToKFM, gdy poirytowany mówił między innymi, :”niech ten KOD, do cholery, zacznie skutecznie działać, zanim PiS zniszczy wszystko co jeszcze zostało”, przepraszam, Pana Tomasza, jeśli nieprecyzyjnie zacytowałam, ale tak zapamiętałam Jego wypowiedź. Otóż nie zgadzam się z takim oczekiwaniem, bo na tym etapie, to do cholery, niech do wali z PiS-em wezmą się partie polityczne, a KOD ma zadania wyznaczane przez Pana Kijowskiego i trzeba je realizować. Wiadomo przecież, że KOD nie może zainicjować “pospolitego ruszenia” przeciwko PiS, nie można ładować “ostatniego naboju”, gdy nie wiemy co jeszcze nas czeka. Uważam, tak jak Autor, że na tym etapie ważne są nie tylko nasze głośne manifestacje przeciw niszczeniu Państwa Polskiego, Konstytucji, swobód obywatelskich i innych wartości o które się domagamy na demonstracjach, ale także edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Spodziewam się także, że zawiązana Koalicja prawdopodobnie również dla KOD wyłoni konkretne działania.

    • rodzina II sortu says:

      Ustrój czyli określona w Konstytucji forma rządów została zatwierdzona przez Polaków w referendum. Tylko rewolucja, zamach stanu, a w cywilizowanym świecie naród poprzez swoich przedstawicieli mogących samodzielnie lub w koalicji osiągnąć KONSTYTUCYJNĄ większość sejmową może ją zmienić. Pewna partia z Polski ( właściwie koalicja) uzyskała w wyborach, taki wynik, który pozwolił na samodzielne utworzenie ( też koalicyjnego!) rządu i tylko tyle. Problem (ich? czy nasz?) że postępują tak jakby większość konstytucyjną mieli. To wśród zdrowych psychicznie nigdzie na świecie nie możliwe by było.Problemem (ich? czy naszym?) jest bezprawna zmiana ustroju. Czy twierdzenie o działaniu bezprawnym jest słuszne stwierdzić w normalnym kraju wyłącznie może Trybunał Konstytucyjny, ale go zepsuli, nie przewidzieli, że zadziała Konstytucja więc ją nienawistnie „depczą” i mszczą się na niej (wypaczają treść, fałszywie interpretują), bo dzięki niej TK dalej działa. O naszą Konstytucję upominają się zagraniczni sojusznicy, zaproszona przez nich Komisja Wenecka, Prezydent przyjaznego nam największego na świecie mocarstwa. I co? Nic? Sytuacja jest tak ekstremalna, że świat o podobnej nie słyszał. Czy można wskazać inny kraj, w którym demokrację dyktaturą chciano by zastąpić? My znamy wyłącznie sytuacje i dążenia odwrotne. Nie tłumaczymy opozycji, bo wiemy jaką rolę powinna pełnić. Podkreślamy, jednak wyjątkowość sytuacji. Posłowie opozycyjni kandydowali na posłów do sejmu w demokratycznym państwie. Zostali oszukani przez pewną partię, która w Polsce większość tych mandatów zdobyła oszukując też swoich wyborców bo w programie o zmianie ustroju na dyktaturę nie wspomniano. Opozycja ma obowiązek „patrzeć na ręce rządzącym” ale w systemie demokratycznym. Dyktatura tego nie znosi i takiej roli opozycji nie uwzględnia. Bezproduktywne jest składanie projektów ustaw, które do komisji nie trafią lub zostaną „olane” bo nie są to komisje a gremia kolesiów wzajemnej adoracji z kompletnie “zawłaszczonymi” prezydiami i chamską nie merytoryczną dominacją przedstawicieli rządzących, zachowujących się jakby sejm był ich własnością. Objawia się to nagminnym łamaniem regulaminów, fałszywymi głosowaniami, nieuzasadnionymi reasumpcjami głosowań, pozaregulaminowym przekładaniem głosowań (prezes pewnej partii odbierał nagrodę człowieka roku Gazety, głosowanie przesunięto na noc), przerywanymi posiedzeniami, żeby nie dać szansy zbadania prawidłowości głosowań ( np. na dwie ręce),nagrywanie opozycji, skracanie czasy wypowiedzi w kluczowych sprawach, szpiegowanie posłów (dodatkowa kamerka zauważona przez Halickego), a likwidacja kamer umożliwiających ustalenie frekwencji większości sejmowej, kary dla posłów opozycji, wyzwiska i arogancja (środkowy paluch). To tyle o pewnej partii oszustów i wyznaczonej przez nich przestrzeni do prawnego działania dla partii opozycyjnych. Ciekawe czy zasadne byłyby pozwy zbiorowe na ograniczanie prawa poselskiego do sprawowania mandatu??? Pana Tomasz Lis wybitnym polskim dziennikarzem jest, i do póki się nie sprzeniewierzy, opinii o nim nie zmienimy. „Dobra zmiana” zanim jeszcze dobrą się stała, zanim ukradła media publiczne to już lekceważyła w II programie audycję „Tomasz Lis na żywo”, choć zawsze zaproszenie było ponawiane i puste krzesło czekało. Czemu nie przychodzili? Powodem był wstyd za ekscesy przed pałacem prezydenckim z krzyżem w zdechłego lisa odzianego, za transparenty na meczach „….dla was będą szubienice”? Nie, bo są bezwstydni! Chodzi o to, że ci co mieli dawać radę – nie daliby rady uczestniczyć w programie gdzie redaktor prawdomówności pilnuje i pozostali goście akceptują tą zasadę, więc członkowie pewnej partii, którzy zakłamują fakty, fałszują historię i pozbawiają słów ich prawdziwych znaczeń przypominaliby raczej animalnych. Dyskusja wyglądałaby tak jak spikerki z Korei Północnej z cywilizowanym światem bez tłumacza. Wystarczy obejrzeć dowolny, jeden z 26 odcinków z http://vod.pl/tomasz-lis-program , wtedy można prześledzić poziom gości, dobór tematów i ocenić rolę tego dziennikarza w uświadamianiu i edukacji społeczeństwa w dziedzinie praworządności i demokracji, bo też tak jak Ty, zastanawiamy się jaką metodą?, gdzie i za ile?, autor to chce robić. Nikt nie chce walczyć, z „tą” partią, to „ta” partia walczy z każdym i walkę zaostrza. My od nich nic nie chcemy, niech nam tylko zwrócą USTRÓJ, Trybunał Konstytucyjny i Konstytucję, resztą niech się nażrą, tylko niech popijają, bo z łakomstwa czkawki dostaną. Tym razem nawet Twój komentarz, jako jednej z najbardziej przez nas cenionych komentatorek nie wpłynie na zmianę poglądu. A to z powodu przekonania, że słowa i czyny Pana Mateusza Kijowskiegio są odpowiedzialne, przemyślane, rozważne i czytelne więc nie trzeba ich objaśniać i tłumaczyć, bo ich nie rozumieją tylko ci, których zamiarem jest szukać pretekstu by ich nie rozumieć.

      • rodzina II sortu says:

        Chcielibyśmy jeszcze coś dopowiedzieć – tylko Tobie, choć brzmi to z lekka niepoważnie , bo na jak na ogólnodostępnym forum można „tylko Tobie” coś wyjawić, ale chodzi nam o zaakcentowanie Twojej roli, jako jednej z osób, co do których czujemy taką powinność, z racji na szczerość, mądrość bardzo starannie przemyślanych komentarzy. Otóż, żadne z nas nie głosowało na PiS, a tylko dwoje na Platformę (dziś żałujemy, że tylko dwoje), choć frekwencja w naszej rodzinie wynosiła 96% (jeden uprawniony nie głosował z powodów losowych). Nie jesteśmy adwokatami partii opozycyjnych i nie w zastępowaniu ich widzimy rolę KOD-u. Nie znaczy to też, że klaszczemy słysząc jako zarzut do Platformy hasło: „osiem lat rządzili”. Sprawowali władzę zgodnie z zasadami demokracji, wybrani po pierwszej przez obywateli na kolejną kadencję, a nie pozostali na nią zasiedzieli w dobrej wierze (wybory się odbyły!!!) . Mając koalicyjną większość nie zmienili ustroju, nie zrujnowali gospodarki, załatwili dla Polski większe niż poprzednicy i największe wśród krajów europejskich środki finansowe, zmodernizowali i unowocześnili kraj, nie starali się być panami naszych dusz, nie rujnowali muzeów, teatrów, szkół, dzielili się władzą (samorządność i wolność przedsiębiorców) umasawiali popularne choć elitarne dyscypliny sportowe (orliki), ograniczyli bezrobocie, rozsądnie wprowadzali politykę socjalną i demograficzną (roczne płatne urlopy macierzyńskie , także dla niepracujących, finansowanie procedury in vitro). Szanowali prawa i wolności obywatelskie Polek i Polaków!! Pominąwszy niewybaczalną, rzecz jaką jest poza prawna zmiana ustroju Polski, co PiS oprócz zapowiedzi oraz niesprawiedliwym oraz wątpliwym co do określenia celu, programem 500+ załatwiło.Czy rzeczywiście musimy być jednakowo biedni? Czemu nie możemy być podobnie bogaci? Nie trzeba czekać osiem lat, trzeba już wykrzykiwać hasło: ”o osiem miesięcy za długo rządzicie!!!” Efekty ich “gospodarności” najlepiej pokazuje giełda, z której w bardzo krótkim czasie uciekło więcej niż 50 mld USD, a spółki państwowe straciły na wartości ponad 40 mld zł. Ile jeszcze strat będzie do końca kadencji tego parlamentu zwłaszcza przy takim deficycie budżetowym i tak rozdętych własnych wydatkach. Co się stanie z resztą majątku spółek obsadzanych niekompetentnymi partyjniakami. Dali dla 25% społeczeństwa niezależny od dochodów prezent, ale za to wkrótce doprowadzą, że w kasie skarbu państwa zobaczą dno. Już wyciągają pieniądze żywcem, bo tylko na to ich stać. Dialog w tej partii nie istnieje. Nie robią nic w kierunku poprawy sytuacji obywateli, dbają tylko zapewnieniu sobie wiecznego panowania jak w carskiej Rosji. Można było wykrzykiwać: ”rządziliście osiem lat czas na dobrą zmianę” w kampanii wyborczej, ale dziś już „dobra zmiana” jest wszechobecna. Wstyd nam za tych, którzy wyłącznie w celach politycznych wykrzykują: „rządziliście osiem lat” niech idą z postępem i odważnie krzyczą: ” Niech obecna władza trwa chociaż osiem lat! Pomożecie?!” Nie pomożecie? To Was powsadzamy na te osiem lat. Podkreślamy za każdym razem i w tym momencie ponownie akcentujemy, że jest to wyłącznie nasz ogląd sytuacji i nasza interpretacja. Bardzo szanujemy poparte argumentami poglądy, nawet bardzo różniące się od naszego zdania. Pozdrawiamy.

        • Kochana “Rodzinko II sortu”. Widzę, że zaczęliście edukację społeczeństwa ode mnie, 🙂 , dziękuję, na pewno nie zaszkodzi mi przeczytać coś mądrego od ludzi których szanuję. Mogę dodać, że ja akurat to wiem i właściwie zgadzam się z waszymi poglądami na szereg tematów przez Was poruszanych, ale chyba trochę się mijamy, co do jednego. W Waszych wypowiedziach, a także w wypowiedzi p. Tomasza Lisa, którą cytowałam pobrzmiewa zachęta do działań radykalnych, a ja akurat, tak jak Autor, komentowanego artykułu uważam, że nie tędy droga. Radykalizm zostawiłabym jako ostatnią deskę ratunku, a na tym etapie raczej należałoby się koncentrować właśnie na edukacji szeroko rozumianej. Czy sądzicie, że wyborcy PiSu zdają sobie sprawę z tego co to “dyktatura”? tyle samo wiedzą o ważności Trybunału Konstytucyjnego i wielu innych sprawach ważnych dla wolności obywatelskich, bezpieczeństwa, obecnie prawach kobiet itd.itp. To właśnie dlatego PiSowi udało się osiągnąć większość, bo połowa społeczeństwa w ogóle nie poszła na wybory, a z tych co poszli, to większością okazali się właśnie tacy wyborcy. Wiem, że dialog z PiSem jest trudny, bo ani w sejmie, ani w mediach, ani nawet w samej partii PiS nie ma dyskusji, tylko jest dyktatura prezesa. Pozwy zbiorowe na ograniczanie prawa poselskiego do sprawowanie mandatu , uważam, że też nic nie dadzą, bo do kogo? do Trybunału, który zaraz będzie w łapach PiS, albo do Ziobry? Sytuacja jest “patowa’, niewątpliwie, ale pobożne życzenie Pana Redaktora Lisa “do cholery niech ten KOD wreszcie coś zrobi……”nic nie pomoże, bo tak jak powiedziałam, na radykalizm nas nie stać. Przecież Kaczyński ma za sobą Prezydenta, Sejm, Senat, wojsko, policję, budżet i Kościół, i jeszcze bojówki ONR, a my co? Głowa na karku, komputer i parę książek to za mało! Proponuję obejrzeć zdjęcia na stronie Koduj24.pl z informacją o zamieszkach w Poznaniu na manifestacji “czarnego protestu” (3.10.poniedziałek). Policja w obstawie wraz z psami, gotowymi do spuszczenia (przestanę chyba lubić owczarki niemieckie), użyli nawet gazu, a przecież kobieta tylko się potknęła bo ktoś ją potrącił i wystarczyło. Dlatego, jeszcze raz uważam, że nie emocje, ale rozwaga jest nam potrzebna, na razie PiS nas ignoruje na wszystkich frontach, ale nie wolno nam spocząć i przyzwyczaić się do tego, ani posłowie w Sejmie, mimo, że są lekceważeni, nie dopuszczani do głosu, nie mogą ustąpić. Trzeba nadal robić wszystko, w ramach istniejącego(chociaż niewątpliwie nie doskonałego) prawa, aby Kaczyński nie miał spokojnego snu. I pomyśleć, że jeden człowiek potrafi napsuć krwi tak wielu.
          Swoją drogą, jest mi miło, że czytacie moje wpisy. Pozdrawiam 🙂

  3. Zwykły Kowalski says:

    Szanowny Panie Autorze. Pisze Pan: Tym się różni od nich ruch społeczny, że nie musi ustawiać się koniecznie i jedynie jako oponent rządzących. Może wznieść się ponad tę doraźną batalię – i wznosi się, na przykład realizując ambitne zadanie edukacji obywatelskiej. – koniec cytatu.
    Hm.., i tak i nie. Ogólnie można by powiedzieć, że społeczeństwo samo się edukuje widząc co poprzednie, obecna i każda kolejna władza poczyna i wyczyniać będzie. Z tego powodu właśnie tworzy się ruch społeczny. Wydaje mi się, że z każdą zmianą warty ludzie nabierają doświadczenia, – choć i tak potem błądzą w wyborze władz, ale to jest nie do uniknięcia. Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził, choć próbować można, czemu nie. Może wystarczy tylko stworzyć, czy poprawić jedynie prawo przyjazne dla ludzi, zwykłych Kowalskich a potem go przestrzegać i nie łamać ?
    „Solidarności”, nikt nie edukował a te z mała dziesięć milionów dojrzało w odpowiednim momencie i bez uświadamiania rzeczy oczywistych, widzianych gołym okiem, doświadczając każdego dnia upodlenia, pogardy, kłamstwa potrafiło się zorganizować. Należało tylko wskrzesić trochę więcej odwagi, by stworzyć monolit i ściągnąć z piedestału „Wybrańców narodu”. – też namaszczanych przez odpowiednie biuro. Szkoda tylko, że do tego pociągu wskoczyli wówczas ludzie, którym wydaje się dziś, że to Oni byli tym napędem. Dzisiaj mamy tego skutki.
    Sądzę, że i obecne społeczeństwo, do tego dojrzeje.
    Partie polityczne i owszem, mogą swoim (zaznaczam), mądrym działaniem jedynie to przyspieszyć, nie będąc jednak jedynie jedynym oponentem obecnej władzy czy raczej tego, co Ona wyczynia z nami, ludźmi niezadowolonymi z łamania prawa ustanowionego robiąc to w imię swoich ambicji politycznych, nie zaś dobra ogółu.
    Na koniec dziękuję Panu za ten artykuł bo jest zaczynem do prowadzenia rozmów o tym co nas interesuje i martwi jednocześnie, o naszym kraju i społeczeństwie w nim zamieszkującym.

  4. To wszystko cacy pod warunkiem, że następne wybory do sejmu się odbędą.Cel uświęca środki zwłaszcza u Pisiaków. Prezydencki gwałt na Konstytucji RP wsparty przez panią świetlicową dowodzi że przeciwnik może sięgnąc po środki radykalne (“raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy”)

  5. KOD nie jest przeciwko PiS. Jego ambicje sięgają dalej. Jest to ambicja reaktywacji i uwłaszczenia rozbitych środowisk ROAD – partii która przegrała konfrontację z PC (dawna nazwa PiS), a do której założycieli należał przecież Mateusz Kijowski. Ten drugi garnitur post-solidarnościowych popłuczyn chce władać i czerpać korzyści w Polsce neoliberalnej. Obecna walka jest więc “drugą rundą” dawnej walki między ROAD a PC. KOD nie ma żadnego pomysłu na to jak demokratyzować Polskę teraz ani po PiS – byłoby to sprzeczne z rzeczywistymi, a nie deklaratywnymi intencjami jego władz.

  6. PiS jest wrogiem kobiet ! Brawo kobiety. Wolne, dumne i nieustepliwe. Pokazują jak walczyć o swoje prawa i wolną Polskę.Kocham Was.
    PS. A gdzie na stronie choćby wzmianka o Ich walce?

  7. Małgorzata Osiecka says:

    Zakłócanie pogrzebu “Inki”i “Łupaszki” to “obrona takich wartości, jak praworządność, demokracja, wolności obywatelskie” ???

    Wolałabym, żebyście w taki sposób nie”uświadamiali” i nie “edukowali” Polaków. Takiego “uświadamoania i edukowania” mieliśmy aż nadto w PRL.

    Już dawno przestaliście być Komitetem Obrony Demokracji, który powinien być neutralny i przede wszystkim tolerancyjny (jeżeli ma łączyć społeczeństwo w sprzeciwie przeciwko metodom sprawowania władzy przez PIS).

    Od kiedy to Michnik jest demokratą ??

    • Zwykły Kowalski says:

      Wolałabym, żebyście w taki sposób nie”uświadamiali” i nie „edukowali” Polaków. Takiego „uświadamoania i edukowania” mieliśmy aż nadto w PRL.

      Ja z kolei wolałbym by wypowiadający się ludzie nie przekręcali faktów.
      Czy mam rozumieć, że to KOD-owcy pokazywali środkowy palec i popychali zgromadzonych obrzucając ich epitetami?
      No jak można było być tak nietolerancyjnym? Ludzie zgromadzili się by uczcić pamięć a ci dawaj szturmem i w wielkiej ilości zabrali się za zakłócanie. No,… faktycznie to jakieś PRL-owskie metody edukacji. Oni też zakłócali… „Wolną Europę”. I jak się potem mógł człowiek połapać, który to nasz bohater a który nasz wróg? Nie ładnie KOD-owcy, nie ładnie! A tak chciano na tej uroczystości łączyć społeczeństwo będąc bezstronnym i tolerancyjnym „obatelem” – jak mawia pewien poseł.

      • Małgorzata Osiecka says:

        Po co się tam w ogóle pojawili, manifestacyjnie, ze sztandarem KODu ?
        Ludzie, którzy przyszli na pogrzeb “Inki” i “Łupaszki” uważają ich za patriotów, żołnierzy, bohaterów. To ich prawo, i to trzeba uszanować (dlatego mówię o tolerancji).
        A KODowcy przyszli reprezentować kogo ? Ubowców ? Oprawców ?

        • Pani Małgorzato Osiecka, jeśli chce pani na tych stronach zamieszczać swoje posty, to proszę nas nie obrażać. Widać czego ten wasz przywódca was nauczył. Jeszcze raz zacytuję Autora artykułu “Prawdziwym przeciwnikiem jest brak świadomości i wiedzy obywatelskiej wśród rodaków.” Pani wpisy są najlepszym tego dowodem.

        • Zwykły Kowalski says:

          Faktycznie, po co się tam pojawili. Wystarczyło wejść w google i wpisując hasło „Łupaszka” , dowiedzieć się kim tak naprawdę był Zygnunt Szendzielorz „Łupaszka”.
          Tak zrobiłem i odsyłam panią do pierwszego z brzegu artykułu Pawła Dybicza z dnia 25 kwietnia tego roku. Dowie się tam pani , że (cytuję) Kiedy organizowano pogrzeb, trudno było się dowiedzieć, że nie kto inny, ale pracownik centrali IPN dr Paweł Rokicki wykazał, że „Łupaszka” był zbrodniarzem.
          Zatem, zgoda, że KOD-owcy nie powinni utożsamiać się ze zbrodniarzami – oprawcami. Choć w pojęciu tolerancji to mieli prawo się tam pojawić jak każdy inny obywatel. Nawet jako ludzie II-go sortu.(?) wg pewnego posła.

        • rodzina II sortu says:

          Ciężko to będzie niektórym zrozumieć, ale kibole nie są grupą, którą darzymy największą sympatią. Jednak nie oznacza to braku szacunku dla tej grupy Polaków. Zwłaszcza, że definicja kibola nie określa wyłącznie chuliganów, którzy robią zadymy, oznacza też fanatycznie oddanych zwolenników danej drużyny przychodzących na mecze aby śpiewać, zdzierać gardło i aktywnie uczestniczyć w dopingowaniu. Nie wnikamy kim jest kolega czy koleżanka o nicku „Małgorzata Osiecka” ale bez względu na płeć wiemy, że to nie „kibol” czy „kibolka” to „pseudokibic”. Przydomek pseudo jest określeniem osób, rzeczy lub zjawisk, które nie są tym, co udają lub naśladują. Wydaje im się, że wiedzą kim jest wybitny opozycjonista i bohater walczący z komuną Adam Michnik, wydaje im się, że wiedzą co oznacza Komitet Obrony Demokracji, wydaje im się, że znają wartości o które walczy KOD, wydaje im się, że są w stanie zrzucić z siebie odpowiedzialność za zakłócenie pogrzebu Inki i Łupaszki, wydaje im się, że mogą dawać własne recepty jak edukować czy uświadamiać, wydaje im się, że tylko oni znają definicję tolerancji i wiele innych rzeczy też im się wydaje. Ci pseudo zarzucają KODowcom reprezentowanie ubowców i oprawców. Jakim prawem?! Osoba ta dołącza do grona zapaleńców krzewienia zakłamanej rzeczywistości i historii. Można być zwolennikiem czy entuzjastą określonej teorii, jednak bezkrytyczny zapaleniec czy szaleniec to ktoś niebezpieczny. Szanowna Pani lub Panie „Małgorzata Osiecka” może warto zrobić EEG, to takie badanie, które pokazuje czy z mózgiem wszystko o.k.

          • Małgorzata Osiecka says:

            No to kilka cytatów z Bartoszewskiego (tak, TEGO Bartoszewskiego, który widnieje u góry strony KOD). Wł. Bartoszewski napisał w 1985 r. książeczkę pt. “Syndykat zbrodni” wydaną w drugim obiegu, następnie w 1986 w Paryżu przez Editions Spotkania, w wolnej Polsce PO RAZ PIERWSZY wznowioną w 2016.
            Cytuję, str. 22 :
            “W latach 1945-56 przeszło przez (…) piwnice budynków bezpieki w całej Polsce pół miliona ludzi, mężczyzn i kobiet (…) W samych tylko latach 1944-48 aresztowano w Polsce i wtrącono do więzień i obozów około 150 000 osób różnej płci i wieku. We wszystkich tych aresztach, przynajmniej do roku 1954 znęcano się w sposób nieludzki nad więźniami. Bito ich i maltretowano. Bicie było metodą, a nie wybrykiem. (…)”
            Str. 59 :
            “W początku lat pięćdziesiątych planowa eksterminacja wybitniejszych przywódców i działaczy niepodległościowych objęła też grupę ludzi z Wileńszczyzny i Nowogródczyzny. Stracono m. in. Zygmunta Szendzielarza ps. “Łupaszka”, mjr. Antoniego Olechowskiego ps. “Pohorecki” (…)”
            Str. 61 :
            “Nigdy, nawet w przełomowych miesiącach jesieni roku 1956, nie ujawniono pełnej prawdy o praktykach bezpieki w latach 1945-1956. (…) Mówiono o nadużyciach władzy tam, gdzie w gruncie rzeczy mieliśmy do czynienia z planową akcją eksterminacji polskich żywiołów patriotycznych, niszczenia fizycznego, moralnego i ekonomicznego dziesiątków tysięcy rodzin. (…)”
            Str. 62 :
            “(…) Z punktu widzenia wymogów i oczekiwań międzynarodowej Karty Praw Człowieka znaczną część działań tych instytucji [wymienionych przez Bartoszewskiego] w latach 1944-1956 uznać można za sterowane, masowe przestępstwo przeciw narodowi polskiemu i zbrodnię przeciw ludzkości. Nasuwa się tylko pytanie : jaka liczba jest granicą, na której kończy się pojęcie terroru, nadużyć, błędów i wypaczeń, a zaczyna pojęcie ludobójstwa ?”
            Str. 63 :
            “Jest rzeczą zrozumiałą, że zbyt wielu współodpowiedzialnych za zbrodnie bezpieki ludziom, którzy nadal zachowali wielkie wpływy w PZPR [w latach 1956-57], zależało i zależy [a więc i w 1985] na tym , by te sprawy zatuszować. (…) Całkowite zakłamanie tzw. okresu błędów i wypaczeń zobowiązuje moralnie do przypomnienia i upowszechnienia wiedzy o faktach dotyczących metod instalowania przez Moskwę oraz jej sługusów tzw. “władzy ludowej” w Polsce.”
            Od 1956 r. minęło 60 lat, a jest tak jak byśmy wciąż tkwili w 1956 r. Najwyższy czas, żeby zacząć odkłamywać historię, i zbrodniarzami nazwać – zbrodniarzy. Jest to nawet, według Bartoszewskiego, obowiązek moralny.
            Polecam lekturę.
            P.S. Bartoszewski raczej nie należy do kanonu “kibolskiego”.

      • Osoby wypowiadające się, niestety mają określone poglądy, określony poziom wiedzy na temat i absolutny brak dobrej woli. Wymaganie, natomiast od KOD-u, neutralności i tolerancji (rozumiem że wobec PIS-u ) wydaje się być tak żenujące, że aż śmieszne.

  8. Osoby wypowiadające się, niestety mają określone poglądy, określony poziom wiedzy na temat i absolutny brak dobrej woli. Wymaganie, natomiast od KOD-u, neutralności i tolerancji (rozumiem że wobec PIS-u ) wydaje się być tak żenujące, że aż śmieszne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up