Obywatelski apel do opozycji parlamentarnej

Styczeń 11, 2018 .KOD

Artykuł 4 Konstytucji RP stanowi, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, który stanowią wszyscy obywatele Rzeczypospolitej. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub BEZPOŚREDNIO. Posłanki i Posłowie jesteście naszymi przedstawicielami, którzy powinni dbać o to, by głos społeczeństwa był wysłuchany w Parlamencie. Konstytucja przyznaje też nam Obywatelkom i Obywatelom prawo inicjatywy ustawodawczej, z której możemy skorzystać, gdy zbierze się nas co najmniej 100 000.

Wczoraj wieczorem z ogromną nadzieją na rozpatrzenie i wysłuchanie obywatelskiego projektu „Ratujmy Kobiety”, stawili się nasi przyjaciele reprezentujący komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Liczyli na to, że będą mogli przedstawić swoje racje, a następnie wziąć udział w dyskusji nad konkretnymi rozwiązaniami.

Jednak zawiedliście społeczeństwo obywatelskie, które wierząc w wasze obietnice, stawiło się w świątyni demokracji, którą powinien być Sejm, by przedstawić swoje racje i dyskutować o realnych problemach Polek i Polaków. Zapomnieliście, że esencją demokracji jest dyskusja i merytoryczny spór, który owocuje dobrymi rozwiązaniami dla nas wszystkich.

Nie przyszli do Was sami, ale z poparciem 400 000 Obywatelek i Obywateli, którzy powiedzieli tak dla zmian, pod którymi się podpisali. Waszym obowiązkiem było nie tylko wysłuchać, ale również pochylić się nad tymi propozycjami. Tymczasem wyrzuciliście do kosza ciężką pracę setek wolontariuszy, którzy każdego dnia, niezależnie od pogody, wychodzili na ulicę rozmawiać i zbierać podpisy pod tym obywatelskim projektem.

Dziś lament i kary finansowe to za mało. Trzeba znaleźć realne rozwiązanie.

Dlatego apelujemy do Was:

Zgłoście projekt ustawy “Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Ratujmy Kobiety” do laski marszałkowskiej. Macie narzędzia, z których musicie dziś skorzystać. Doprowadźcie więc do sytuacji, w której projekt trafi pod obrady właściwej komisji sejmowej. Na tym polega demokracja i szacunek dla tych, którzy wybrali Was na Wasze funkcje. Oczekujemy dziś od Was odpowiedzialności, konkretnych i realnych kroków.

Na naszych obywatelskich protestach tak pięknie i przy użyciu doniosłych słów mówiliście o demokracji i prawach obywatelskich, właśnie teraz macie jeszcze szansę dać temu wyraz w działaniu.

Komitet Obrony Demokracji

  1. Dr Roman Dolczewski. PTE Kraków, Ekspert ONZ/UNIDO d/s Zarządzania says:

    Mamy do czynienia z dramatem Polski, dramatem opozycji parlamentarnej, i dramatem KOD-u.
    Dramatem Polski – bo Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się do końca rozbić opozycję – ostatnie głosowanie w Sejmie w sprawie ustaw antyaborcyjnych to już szydzenie z opozycji, a zadeklarowane ostatnio poparcie 44% elektoratu dla “Dobrej Zmiany” dowodzi mistrzowskiego panowania przez niego nad mediami i systemem indokrynacji, bazującym na roli kościoła toruńskiego i jego mediów w wygraniu wyborów parlamentarnych w 2015 roku.
    Dramatem opozycji parlamentarnej – bo główna partia opozycyjna nie potrafiła znaleźć po przegranych z kretesem wyborach dość siły, by się przeformować na PARTIĘ EUROPEJSKĄ i postawić na czele tej partii nowych ludzi z młodszej generacji, nie splamionych tragicznym rządzeniem w latach przed wyborami. Partia NOWOCZESNA uległa rozbiciu na własne życzenie przez brak zdrowego rozsądku jej przewodniczącego i wiceprzewodniczącej. Skutek – kompromitujące obie partie ostatnie głosowanie w Sejmie.
    Dramat Komitetu Obrony Demokracji – kompromitacja idei KOD-u przez jego przewodniczącego, i udane przejęcie narracji obrony demokracji przez partię rządzącą. Skutek – tylko setki, a nie setki tysięcy – jak w lipcu 2017 – demonstrantów przed Sejmem w obronie niezależności sądów i sędziów i w obronie praw kobiet.
    Ponieważ 80 % elektoratu jest – mimo indokrynacji rządowych mediów – za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej, najwyższy czas zmienić formułę KOD na Ogólnopolski Ruch Protestu – RUCH EUROPEJSKI, i –
    przy całym szacunku dla obecnego Przewodniczącego KOD-u pana Krzysztofa Łozińskiego – znaleźć i przekonać do objęcia przewodnictwa Ruchu Europejskiego znaną powszechnie osobę, która będzie w stanie wyprowadzić na ulice polskich miast i miasteczek w proteście przeciw “Dobrej Zmianie” miliony Polek i Polaków – klasy Krystyny Jandy, Joanny Szczepkowskiej, Zbigniewa Hołdysa czy też Jerzego Owsiaka.
    Dokonanie zmiany nazwy KOD-u na RUCH EUROPEJSKI i jego przywództwa, jak też natychmiastowe uruchomienie pracy ZESPOŁU EKSPERTÓW z zadaniem pilnego opracowania dokumentów programowych i planu działania RUCHU EUROPEJSKIEGO jest konieczne wobec rozważanej już możliwości zarządzenia przez Jarosława Kaczyńskiego przedterminowych wyborów parlamentarnych w najbliższych miesiącach – dla uzyskania większości konstytucyjnej. Przy obecnych notowaniach, PiS nie ma z kim przegrać, także sam ze sobą, co ostatnio sugerował w wywiadzie dla Tygodnika Powszechnego pan Przewodniczący Donald Tusk – stąd prawdopodobieństwo zarządzenia przedterminowych wyborów na wiosnę tego roku jest spore, a jego skutki dla Polski – naprawdę dramatyczne: zmiana Konstytucji, utrwalenie państwa policyjnego, nieformalne, ale faktyczne wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej, Partia “Prawo i Sprawiedliwość” rządząca Polską kilka następnych kadencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up