Nie zadzierać z Edkiem!

Wrzesień 10, 2016 KOD

Motto:
„Widzieliście, jaki mam cios. Ale nie bójcie się, byle cicho siedzieć, nie podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie. Ja jestem swój chłop. I pożartować mogę, i zabawić się lubię. Tylko posłuch musi być”
Edek („Tango” Sławomira Mrożka)

Pobito w tramwaju profesora Jerzego Kochanowskiego, bo rozmawiał po niemiecku. Wystawę wrocławską zaś zdewastowano dorysowując Gwiazdy Dawida na czołach sfotografowanych postaci życia publicznego. Antysemityzm, ksenofobia, rasizm i mowa nienawiści były zawsze, ale jeszcze nigdy po 89 roku nie uzyskały gorliwej aprobaty ze strony partii rządzącej.

Przemysław Wiszniewski

Mamy rok 2016. Rządy PiS-u, krzewiące w Polsce nacjonalizm. W tym tkwi sedno populizmu, że pochwala się najniższe instynkty i schlebia najtańszym gustom. Że się nagradza ludzi za to, że są, jacy są, nie stawiając im żadnych wymagań, a wprost przeciwnie – podsyca się w nich to, co najwstydliwsze i najohydniejsze: lęki i fobie, głupotę, zawiść, nienawiść, pogardę.

W tramwaju podpity zbir pobił profesora Uniwersytetu Warszawskiego za to, że ten śmiał rozmawiać po niemiecku. Profesor znalazł się w szpitalu z rozciętą głową. Rządzący powinni odznaczyć krewkiego żula jakimś chyba orderem za wcielanie w życie ideałów „dobrej zmiany” oraz dać mu posadę w radzie nadzorczej jakiejś spółki skarbu Państwa, albo w ministerstwie kultury. Następuje „wymiana elit” w naszym prawdziwie polskim tramwaju.

Wszystko odbywa się zgodnie z planem stworzenia nowego człowieka. Człowieka rewolucyjnego. Edka z „Tanga” Mrożka, na co zwrócił uwagę prof. Mikołejko przed wakacjami.

We Wrocławiu zdewastowano właśnie wystawę plenerową. „Gwiazdy Dawida dorysowano na portretach m.in. Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka i Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Ich fotografie są częścią ekspozycji „Wolność jest w nas”, która tydzień temu stanęła na ul. Świdnickiej”.

To zrobił ten sam – mentalnie – Edek, który pobił w stolicy profesora. Edek się pleni potężnie, bo władza mu nie tylko pobłaża. Władza mu schlebia. Tak jak pochwaliła bandziorów, którzy napadli na przedstawicieli KOD-u pod bazyliką mariacką w Gdańsku. „Rząd PiS-u praktycznie zalegalizował działalność ultranacjonalistów. W czerwcu szef MSW wycofał symbol ONR – rękę z mieczem – z policyjnego podręcznika szkoleniowego o przestępstwach z nienawiści”.

PiS schlebiając narodowcom igra z ogniem w imię politycznych korzyści. Zmiany mentalności odbywają się przez pokolenia, lecz to, co już udało się przez ostatnie ćwierćwiecze w tej mierze uzyskać: względną otwartość i tolerancję, szacunek, zainteresowanie innymi kulturami czy wreszcie poprawność polityczną – teraz w imię populistycznych tendencji władzy pisowskiej niweczone jest z dnia na dzień. Nagradzane są zachowania nienawistne i pogardliwe, hodowane myślenie spiskowe i odwetowe, faszystowskie.

„Ta cała formacja, którą reprezentuje PiS – ale która jest szersza niż tylko ta partia polityczna – intelektualnie, zaznaczam, na razie tylko intelektualnie, czerpie zaplecze z faszyzmu polskiego lat trzydziestych. Tak jak endecja i ONR oraz ruchy pokrewne istniały wówczas jako potężny i rodzimy podmiot polityczny, tak współcześnie istnieje konglomerat PiS – ruch narodowy – Kukiz jako pewnego rodzaju odnowienie tej tradycji” – opisywał niedawno naszą rzeczywistość polityczną prof. Andrzej Leder, dodając: „Dają przyzwolenie na zachowania, które czerpią z arsenału faszyzmu i mogę tutaj bardzo konkretnie powiedzieć, o co mi chodzi; faszyzm działa w ten sposób, że sfrustrowanej i wściekłej grupie społecznej wskazuje jakąś mniejszość, grupę słabych, jako obiekt zastępczy dla wyrażenia tej wściekłości. Ale by uzasadnić agresję przedstawia tych słabych jako ukrytych przedstawicieli jakiejś wielkiej obcej siły, która za ich pomocą chce nas zniszczyć. Wtedy walka ze słabymi nie jest walką ze słabymi, czyli czymś niegodnym, tylko jest zwalczaniem jakiejś strasznej, zwykle zewnętrznej siły”.

„Najbardziej niepokoi zbieżność tych incydentów ze zmianą klimatu politycznego w Polsce z inspiracji rządzących. Zmiana narracji, ocen, nie tylko historii, ale i współczesności. I ta zbieżność w dużym stopniu zachęca skrajne elementy, które czują się bardziej komfortowo” – o przyczynach antysemickich i ksenofobicznych zajść mówił niedawno Aleksander Gleichgewicht, opozycjonista antykomunistyczny, obecnie przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu.

  1. Autor ma rację w stu procentach. Robi się z przestępców bohaterów. To bardzo niebezpieczne bo na pewno doprowadzi do eskalacji bandytyzmu. Smutne ale niestety, prawdziwe. Młodzi ludzie, dla których komuna to tylko opowieści dziadków, wychowani przez internet chcą błysnąć w jakikolwiek sposób.

  2. Bardzo interesująca jest analiza ideologiczna PiS. Otóż partia ta się przedstawia jako prawicowa. Globalnie w myśli prawicowej istnieją dwa nurty: konserwatywny i reakcyjny. Konserwatyzm polega na obronie norm i wartości, które są zwalczane przez reakcjonistów oraz obronie porządku społecznego, który jest zmieniany przez lewicę. Konserwatyści zazwyczaj bronią zmian, które wcześniejsze pokolenie konserwatystów usiłowało zablokować. Reakcjonizm polega na próbie zawrócenia procesu zmian do stanu, który kiedyś był, bardzo często do stanu, który ustanowiła kiedyś lewica pokonując konserwatystów. Generalnie w ideologii prawicowej nie ma racjonalnego rdzenia, tylko same emocje stąd wysoka podatność na nazifikację. Wracając do PiS: propagandowo usiłują się prezentować jako konserwatyści ale normy i wartości, które prezentuje jako (rzekomo) rdzennie polskie nie mają w zasadzie nic wspólnego z polską tradycją, kulturą i historią. PiS tworzy własne wzorce, które odwołują się po części do tradycji endeckich, po części autorytarnych tradycji sanacji i OZN, po części faszyzujących OWP i ONR, a po części do PZPR. Warto zauważyć, że wymienione organizacje miały ideologie absolutnie sprzeczne poza jednym elementem, który dla PiS jest kluczowy: tendencjami antydemokratycznymi. PiS jest w rzeczywistości partią czysto reakcyjną, która powstała (jeszcze w czasach PC) by zwalczać demokratyzację Polski, natomiast w ostatnich latach, dniach dosłownie ulega coraz szybszej radykalizacji segregując Polaków i łamiąc Konstytucję. Dlatego Trybunał Konstytucyjny powinien dopełnić obowiązku określonego w Paragrafie 188.4 Konstytucji RP.

  3. polak II sorty says:

    Mieszkam od lat w Niemczech i rzad niemiecki odcina sie od taki czynow, ktore w Polsce sa akceptowane przez pis. Tolerancje rozumiem jako akceptacje nacjonalizmu i atakow wynikajacych z tego. Ale pis zaakceptuje wszystkie wybryki, aby tylko wytworzyc atmosfere strachu w spoleczenstwie. Chca zastraszyc polski narod, aby siedzial cicho. I jak widze najwiekszych katolikow rzadowych przyjmujacych komunie we fleszach, zastanawiam sie co to za kosciol, ktory akceptuje takie ponizanie narodu ?? Ale Hitler wysylal zydow do gazu , a kosciol milczal. Dlaczego ??? Bo mial interes w tym. Dlatego wystepuje oficjalnie z polskiego kosciola katolickiego, obludnego kosciola, kosciola w ktorym tylko polityka i kasa. Poznalem tutaj prawdziwy kosciol, ter katolicki, ten starokatolicki, bez celibatu, polityki i wolania o kase. Tutaj czuje sie bezpiecznie, zapisalem sie do KODu, mimo, ze skonczylem 60 lat. A pisuary i zlodzieje, zaplaca kiedys za to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up