Jeśli będziemy trzymać się osobno, to powieszą nas razem

Jeśli będziemy trzymać się osobno, to powieszą nas razem
Maj 29, 2016 Mateusz Kijowski
Mateusz Kijowski

Nigdy w życiu nie spodziewałem się, że Wiadomości TVPiS będą mnie cytować jako autorytet, a pan Zybertowicz będzie mi wkładał w usta własne interpretacje i opinie. To fascynujące. TV Republika, 300polityka i inne media proreżimowe również powołują się na moją wypowiedź u Konrada Piaseckiego. I wszyscy oni pokazują, że nie słuchają i nie rozumieją. Spora część dzisiejszej Kawy na Ławę też była poświęcona analizie mojej wypowiedzi.

Powiedziałem, że PO oderwała się nieco od rzeczywistości. To samo mówię w ostatnich tygodniach o całej scenie politycznej, o większości polityków. Najbardziej oderwana od rzeczywistości jest partia rządząca. Partie opozycyjne – zarówno parlamentarne jak i pozaparlamentarne – mają dylemat, jak zachować się w tej trudnej sytuacji, kiedy niszczone są ustrojowe podstawy polskiego państwa. Z jednej strony zadaniem każdej partii jest odróżnienie się od innych partii i pokazać, dlaczego ona jest lepsza i zasługuje na poparcie. Z drugiej strony w obecnej sytuacji konieczna wydaje się współpraca i koordynacja działań. Przecież siły prodemokratyczne muszą wspólnie obronić to, co najważniejsze.

Platforma Obywatelska jest największą partią opozycyjną w Parlamencie. Jest ważnym elementem opozycji demokratycznej w Polsce. Nikt nie powinien odrzucać współpracy z nią. Nie tylko ze względów pragmatycznych, ale i z powodu historycznych dokonań i zasług. Mam nadzieję, że sama PO przestanie się wyłączać poza nawias. Zasadą współdziałania KOD i partii demokratycznych powinno być powstrzymywanie się od wzajemnej krytyki i budowy wewnętrznych konfliktów i podziałów. Istotą współpracy jest obrona wspólnych wartości demokratycznych. Musimy patrzeć w przyszłość. Nie można iść do przodu patrząc do tyłu. KOD deklaruje misję dobrej woli w celu łagodzenia konfliktów pomiędzy ugrupowaniami bloku demokratycznego. Jeżeli moja wypowiedź, źle zinterpretowana przez nieprzychylne opozycji media, stoi na przeszkodzie, to serdecznie i szczerze przepraszam. Z całą pewnością liczę na dobrą współpracę w przyszłości między wszystkimi prodemokratycznymi siłami. Wszystkich zapraszam i wszystkich szanuję.

Benjamin Franklin tuż po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości powiedział „jeśli będziemy trzymać się osobno, to powieszą nas razem”. Stoimy dzisiaj w podobnie dramatycznym momencie naszej historii. Ważą się losy naszego kraju, przyszłość jest niepewna, poziom konfliktu się podnosi. W tej sytuacji wszystkie siły wyznające podobne wartości powinny być razem. Tylko współpraca może nas uratować.

 

  1. To bardzo ważne oświadczenie, Panie Mateuszu. Z dwu względów: po pierwsze – bo przypomina i potwierdza potrzebę wspólnego frontu opozycji, a po drugie dlatego, że “słowo wróblem wyleciało, a wróciło wołem”. Pojawiły się niekorzystne interpretacje wybranych fragmentów Pańskiej wypowiedzi, tej w rozmowie z red. Piaseckim – tak w tekstach propagandystów pisowskich (co nie dziwi), ale też w ustach zdezorientowanych członków KODu (niektóre bardzo emocjonalne, np. w dyskusjach na fejsbukowej stronie regionu małopolskiego). Sprawa może drobna, ale warta zauważenia, bo “psiarnia” czuwa i obszczekuje każdy nieostrożny ruch koderów.

  2. W Polsce nie ma czegoś takiego jak demokratyczna opozycja. Nie istnieje żaden blok demokratyczny. Nasi politycy nie wyznają wartości demokratycznych ani żadnych innych. Zmienili parlament w szalet. A kiedy Polacy sięgają do spłuczki, to Pan Kijowski chwyta za rękę i mów: “Zaczekaj, to nie to co myślisz pływa w muszli, tylko czekolada!”. A jedz Pan sam takie delicje! Dziwny coś ten “demokrata” co nawołuje do jednomyślności i autocenzury. Nie wolno źle mówić, nie wolno tego słuchać, najlepiej patrzeć sztywno przed siebie i maszerować. A czego to mam nie widzieć, czego nie słuchać i o czym nie mówić? Że droga prowadzi na szafot właśnie. Ruszyliśmy raźno razem, a na miejsce dotrzesz Polaku sam! Reszta (politycy) się po drodze zawieruszy. Coś za sprytny się nam zrobił Mateusz Kijowski, zbyt pewny siebie, zbyt ambitny. Rozenkrancku, Gildensternie: czy Ty sam aby wiesz dokąd Twoja droga prowadzi?

    • Baczność, spocznij. To cały Adam. Kilka wyuczonych regułek, nie mieszczących się w żadnych ramach myśli i idei. Brak umiejętności odróżnienia jednomyślności w słusznym celu od autorytaryzmu i podporządkowania. Pokaz małostkowości i uprzedzeń, bez zrozumienia treści i sensu działań MK wraz z KOD. Smutny facet.

      • Smutno mi, że niektórzy “demokratyczni opozycjoniści” mylą jedność działań z jednomyślnością. Wiara w “jedynie słuszny cel” wpisuje się w ramy absolutyzmu moralnego, z którego narodziły się myśli i idee autorytarne i totalitarne, a nie demokratyczne. To samo można powiedzieć o kulcie Wodza.

    • Maciej Paliński says:

      Mam wrazenie, że pomyliłeś miejsce do dyskusji i wyraźnie Ci bliżej z np. doRzeczy. Specjalnie jątrzysz starając się dzielić antypisowską opozycję. Wy na prawicy maszerujecie wyjątkowo równo bo chyba nie za wiele u Was myślących i wobec tego podążacie za przywódcą stada bez głębszych refleksji na temat tego dokąd on Was prowadzi.

  3. Panie Mateuszu, czegoś nie rozumiem. Rozmowy pańskiej z red. Piaseckim nie słyszałam, ale nie rozumiem tego co napisane powyżej, bo przecież KOD powstał dlatego, że partie zawiodły, szczególnie PO, więc za co ich teraz przepraszać. To PO najpierw przespało sprawę wyborów prezydenckich, a potem wypuścili panią Premier samą w Polskę i czekali co będzie. I było, 25-go października. Nawet na debatę zabrakło członków PO aby wspierać panią Premier. Jak zabrakło w PO pana D.Tuska to usiedli na laurach i myśleli, że wyniki ostatnich lat wystarczą aby być u władzy, a teraz co takiego dokonali, ostatnią manifestację ? przecież ludzie przyszli nie dla PO, tylko bronić demokracji. To KOD ciągle jest najbardziej skuteczny w działaniach na rzecz obrony demokracji.
    Doprawdy, ręce opadają.

    • … ale nie rozumiem tego co napisane powyżej, bo przecież KOD powstał dlatego, że partie zawiodły, szczególnie PO, więc za co ich teraz przepraszać. To PO najpierw przespało sprawę wyborów prezydenckich …

      Nie rozumiem. To KOD nie powstał w obronie obowiązujących demokratycznych zasad prawnych, bezpardonowo łamanych przez PiS, ale dlatego, że PO nie wygrało wyborów prezydenckich i parlamentarnych?

      A Państwo, przepraszam, gdzie wtedy byliście?

  4. Red. Piasecki gra na dwóch fortepianach i trzeba być niezwykle czujnym, by nie dać się wciągnąć w jego pułapki słowne. Nie podobała mi się szczególnie napastliwosc redaktora w stosunku do M. Kijowskiego pod koniec wywiadu, kiedy z energią wartą lepszej sprawy usiłował zdołować swojego gościa impertynenckimi pytaniami/opiniami na temat spraw rodzinnych. Trudno być na czele opozycyjnego ruchu. Jest się wtedy narażonym na razy ze wszystkich stron. Panie Mateuszu, stoimy za Panem murem. Niech się Pan nie poddaje, bo bez pańskiej roztropnej, kulturalnej, wyważonej postawy mediatora cały ruch opozycyjny rozsypie się, jak domek z kart i Polska zatraci sie w odmętach pisowszczyzny.

    • Red Piasecki tak się podnieca swoją rolą, że momentami zapomina o sensie swych pytań. Ma na swoim koncie beznadziejne wywiady np. z prof. Rzeplińskim, z Mateuszem Kijowskim i z innymi osobami. Wybrał pyskówkę dziennikarską ala Bogdan Rymanowski w Kawa na Ławę, zapomniał o klasie i uczciwości dziennikarskiej. Chwyty poniżej pasa są już normą. I nie chodzi tutaj o zadawanie trudnych pytań, tylko poddawanie pod wątpliwość rzeczy oczywistych i mądrych stwierdzeń rozmówców . Kolejnym krokiem zabawiania publiki będą trąbka i pompony.

  5. Tak. Tylko nie wiem czy jest sens stawać po stronie PO, która owszem, zrobiła sporo i nigdy nie wpędzała nas w takie jak teraz PiS frustracje. Mam jednak poczucie, że przyłożyła palec do obecnej sytuacji. Za to, że nie edukowała, nie komunikowała się ze społeczeństwem, nie tłumaczyła swoich posunięć politycznych, nie miała kontaktu z ludźmi i ignorowała w dużej mierze potrzeby mniejszych grup. Nie przeprowadzili ustawy o związkach partnerskich np. Powinni konsekwentnie stać na straży standardów. Nie zrobili tego . Ziobro wywinął się spod oceny Trybunału Stanu. Zabrakło raptem kilku głosów w tym Pani premier, która lakonicznie stwierdziła, że nie ona jedna nie głosowała. Podstawowy błąd jaki popełnili to zapomnienie o dużym elektoracie zawiedzionych i niedocenionych osób, które pracując za najniższą krajową, godne warunki do życia mieć powinny. Z pewnością udałoby się ich dowartościować bez nadmiernych wydatków z budżetu, podnosząc chociażby kwotę wolną. Pieniądze zasiliłyby sektor konsumpcyjny i wróciły do budżetu. Wracając do tematu. Trzymałbym dystans do partii politycznych z bardzo prostej przyczyny. Odium błędnych decyzji politycznych w przyszłości spadnie również na KOD jeśli ten będzie się kojarzył np. z PO. Tym bardziej z PO. Trzeba mieć nos i wyczuć, że PO kończy się ostatnimi podrygami Schetyny z billboardów. Marsz razem tak, czemu nie? Ze wszystkimi którzy chcą. Ale już komentowanie jak to Platforma zasłużyła się dla kraju, to już jest opinia. A mamy docierać do niezadowolonych jej rządami. To się nie składa.

  6. Czytając powyższe komentarze – dochodzę do wniosku że Polacy nawet w godzinie klęski lub innej porażki, nie potrafią już się zjednoczyć i stanąć w zgodzie do wypracowania pola
    walki w obronie KONSTYTUCJI i WOLNOŚCI . Brak jedności i wiary zgubi nas całkowicie.
    OPAMIĘTAJCIE SIĘ I NIECH MIŁOŚĆ POŁĄCZY WASZE SERCA – TO OSTATNIA SZANSA !!!
    ZGODA BUDUJE – NIEZGODA RUJNUJE
    Jest to odezwa do wszystkich Polaków szukających praworządności w Polsce.
    Życzy Wam z całego serca – pradziadek lat 78

    • “godzina klęski lub innej porażki” – fantastyczna fraza (bez uszczypliwości), bowiem rozszerza katalog spraw, które mogą pójść fatalnie nawet na te, które w normalnych warunkach określilibyśmy mianem sukcesu. Trochę w tonie mojego ulubionego powiedzonka Marii Czubaszek, że człowiek ma “wady i i minusy”.

  7. Szkoda że w ostatnich latach zamiast KOD nie powstał na przykład KOPP – Komitet Obrony Polskiego Przemysłu. W ciągu ostatnich 25 lat duża część polskiego przemysłu niestety została zniszczona. Jednak KOPP wymagał by większego zaangażowania niż KOD. W KOD wystarczy krytykować innych, być “unijczykiem” i mówić że się broni wartości unijnych, a zachód chętnie sfinansuje marsz. KOPP na takie finansowanie nie miałby szans…

    • Sugeruję przejrzeć statystyki polskiego przemysłu. Ten stoczniowy podawany jest jako przykład zniszczenia, co jest wierutną bzdurą. Jeśli chodzi o polski w sensie państwowy , to i tak jesteśmy w czołówce UE udziału przemysłu państwowego w stosunku do prywatnego. Trzeba troszkę poczytać zanim wypowie się opinię. Wypadałoby jeszcze rozumieć co nieco z tego co obecnie dzieje się w Polsce. I takie bzdury krążą po kraju, karmiąc niedouczonych.

      • Polski przemysł państwowy lub prywatny. Wiadomo, że nie chodzi tylko o stoczniowy. Stocznia nie istnieje i to jest fakt a nie bzdura. Moja praca polega na montażu instalacji głównie w dużych przedsiębiorstwach w różnych miejscach w Polsce. W większości przypadków właścicielami są inwestorzy zagraniczni. Urządzenia, podzespoły które montujemy również nie są polskie, ponieważ u nas nikt tego nie produkuje. Często pracujemy w zakładach przetwarzający żywność pod niepolską marką. Niezrozumiałe jest dlaczego doszło do takiej sytuacji, że w Polsce przetwarzana jest żywność dla Polaków, która dalej rozwożona jest zagranicznymi samochodami do niepolskich sklepów!
        Szanowny Panie prosiłbym o wyjaśnienie konkretnie, w prosty sposób, co dzieje się obecnie w Polsce, tak żeby niedouczeni mogli zrozumieć.

        • Chętnie wyjaśnię. W Polsce obecnie dzieje się wojna świata nowoczesnego i odpowiadającego na potrzeby człowieka w sensie jego praw i ich ochrony, ze światem zacofanym, zamkniętym przed innymi i prowadzącym do uwstecznienia cywilizacyjnego oraz podziałów. To co się dzieje to próba przejęcia państwa przez szajkę polityczno-kościelną oraz walka z tym procederem prowadzona przez dużą część społeczeństwa. A mówiąc o przemyśle. Nie jest istotne ile mamy zakładów państwowych. Im mniej tym lepiej. Doświadczenie uczy, że one nie są zdolne do funkcjonowania w realiach kapitalizmu. Zawsze ponadto salwują się dźwignią finansową od obywateli w momencie kryzysu, a że najczęściej są w kryzysie, to kroplówka podłączona jest przez cały czas. Terroryści gospodarczy pod postacią nowotworu związkowego doją państwo od lat, a pan P Duda żre kilogramy ryb z bagażnika w trosce o dobro związku i jego członków. Aby zawsze wiedzieli, że ich szef je i pije za ich zdrowie, aby mieli siłę do robienia zadymy w jego imieniu. Dobra. Dalej. Jaką to polską markę mamy do rozwożenia tych polskich towarów? Bo Niemcy na przykład rozwożą swoimi niemieckimi samochodami, polskie towary do ich sklepów. Bo każdy ma prawo wybierać co wozi i czym wozi. A i własne tyłki wielu Europejczyków wozi polskimi pociągami, autobusami. Halo !!!!! Świat się zmienił. Może warto spojrzeć na to szerzej niż tylko z perspektywy nierentownych i zramolałych państwowych zakładów ?

  8. Mam ogromną rezerwę w stosunku do Platformy. Obiecali w licznych kampaniach wyborczych: likwidację Senatu, podatek liniowy, JOWy. Nie oceniam tych pomysłów, ale podkreślam fakt, że nigdy nawet nie próbowali wprowadzić w życie swoich flagowych pomysłów. Czym w takim razie jest dla PO demokracja? Taktyka kłamstwa wyborczego jest całkowitym zaprzeczeniem idei demokracji.
    Uważam, że to Platforma musi mocno starać się, aby zdobywać wiarygodność w oczach polskich demokratów. PO nie podpisała Karty Praw Podstawowych, często głosowała tak samo jak PiS. Pozostanie PO poza koalicją demokratyczną oceniam bardzo negatywnie. Mam nadzieję, że przemyślą to jeszcze.
    Przeprosiny to zawsze dobra rzecz, nawet jeśli nie ma specjalnie za co przepraszać. Przeprosiny zwalniają poczucie winy i pozwalają natychmiast iść dalej do przodu. To bardzo mądra i skuteczna postawa.
    Brawo KOD i Panie Mateuszu, i dzięki za ciężką pracę. Moją nadzieję na lepszą Polskę opieram w tej chwili wyłącznie na KODzie.

  9. nicnierobic says:

    Trzymanie się razem na siłę to czysto katolicko pomysł. Hasło wtedy jak dla rządu PIS to najlepsze: “No i wuj”.
    Trzymanie się razem można uzyskać poprzez stworzenie idei na tyle przekonującej i wiarygodnej, aby ustawiała ludzi w jednym szeregu, nie jednego pod drugim jako wasali, ale równorzędnie.
    Chcecie broni≥ć demokracji a nikt nie dopatrzył się w tym waszym motto Bartoszewskiego jawnej nieprawdy. Demokracja to jest prawo swobodnej wypowiedzi? To jest wolność słowa zaledwie. Demokracja to coś znacznie więcej.
    Ruchu nie tworzy się nazywając coś ruchem i nic dalej nie robiąc. Tak PIS robi. Tworzy ruch i dalej kwiaty wręczają i przemowy wygłaszają ckliwe. I ruch mają którego ni ma.

  10. Argumenty Pana Kijowskiego są słuszne i pragmatyczne, lecz nie dziwmy się głosom krytyki. Wszak irracjonalna wygrana w wyborach A. Dudy, a potem PiSu to w dużej części reakcja części społeczeństwa (przynajmniej tej, której chciało się zagłosować) na skandaliczne “obsuwy” PO, ze szczególnym zawinieniem tych, którzy mieli czas by reagować, ale woleli udawać po raz kolejny, że “Polacy, nic się nie stało”. Gdyby nie stracono czasu na pompowanie nadziei, że naród i tak pozostawi przy władzy “mniejsze zło” (no bo jak to, PiS wybrać, tych oszołomów, ha ha ha, wiemy wszyscy czym to pachnie) to dzisiaj mielibyśmy dalej Prezydenta Komorowskiego i – może jakąś strawną koalicję np. PO – .Now. I powiem szczerze. Osobiście nie mam nic do Pana Schetyny, przeciwnie, jest jednym z członków kierownictwa PO, który nie podpadł mediom, nie dał się wkręcić w żadną aferę i chwała Mu za to. Ale jak patrzę na wielkie plakaty, a właściwie portrety wyżej wymienionego opatrzone podpisem : “RAZEM OBRONIMY POLSKĘ” które ostatnio pojawiły się masowo “w terenie” to ja osobiście gotów jestem uwierzyć. Ale chyba niektórzy nie.

  11. nicnierobic says:

    Nie osiągniecie zupełnie nic. Bo zabieracie się do tego tak samo błędnie co do milimetra jak ci co przed wami cokolwiek próbowali zrobić. Nieudolnie i bez pomysłu. Zupełnie jakbyście chcieli przegrać.

      • Nie osiągniecie nic dopóki będziecie działać jak oni. Za pomocą chłoporejmontowskiego rydzykowego katolicyzmu. Ład przedstawień zbiorowych. Tu poleciało 20 tysięcy i pokrzyczało, tam się zebrali i poegzaltowali się brednią. o znów powreczali sobie nagrody, nachwalili się. I nic z tego nie wychodzi. Z lansowania pustych ruchów. Nazywania czegoś ruchem po to żeby za minutę udowodnić że to loejna farsa, że to po prostu żaden ruch tylko skrzykiwanie “wyznawców” następnego wodza, co będzie coś głosił czego nie wie sam żeby tylko wejść innym na głowę.
        To trzeba stworzyć idee takie aby były wiarygodne i aby ustawiały jao równych, równolegle do siebie ludzi. Nie jednego pod drugim jak to jest w ładzie zbiorowych histerii, ale równolegle, jako równych.
        Poza tym najważniejsze jest to co sie robi “pod spodem”. Nie tam gdzie każdy wszystko wie. Nawet podstęp, koń trojanski, to jest metoda. Umiejętnie rozwinięcia działania w internecie. Ale wy tego nie umiecie zrobić, jak widać po stronce na WordPressie, co juz tysiąc frakcji ćwiczyło przed wami. Nic z tego.
        Trzeba walczyć całym sobą, a nie szermować werbalizmami.

  12. Dłużej kłamać się nie da. Na czym polega demokratyczność i przestrzeganie prawa koalicji PO-PSL, która wbrew konstytucyjnemu obowiązkowi dążenia do pełnego zatrudnienia uśmieciowiła rynek pracy, osłabiając system emerytalny? W rezultacie osoby, które nie osiągnęły 20-letniej wysługi (co jest niemożliwe w pracy śmieciowej) otrzymują DOSŁOWNIE groszowe emerytury, dokładnie poniżej 50 groszy miesięcznie. Pomysł PO-PSL na realizację konstytucyjnego obowiązku zapewnienia opieki emerytalnej osobom starszym, to fizyczne zmniejszenie liczby emerytów poprzez wydłużenie wieku emerytalnego ORAZ wydłużenie okresu wysługi do AŻ 40-lat. To oznacza wykluczenie z systemu emerytalnego ogromnej rzeszy obecnych 30-latków. Nowoczesna nigdy nie wyraziła sprzeciwu wobec tych pomysłów, natomiast bardzo chętnie zmniejszyłaby składki emerytalne i wysokości świadczeń dla przyszłych (ale nie dla obecnych bo głosujących) emerytów, na rzecz prywatnych systemów emerytalnych – czyli godna emerytura tylko dla starych i bogatych. Zrozumcie: NIE MA MOWY O POPARCIU DLA TAKIEJ KOALICJI. Nie da się pogodzić takiego jawnego gwałcenia zapisów Konstytucji, dyskryminacji ze względu na wiek i sytuację ekonomiczną, z ideą walki o wolność i demokrację. Jeśli Mateusz Kijowski tego nie zrozumie to ośmiesza się, wkurza ludzi i przegra dokładnie tak samo jak Komorowski, a KOD pociągnie na dno za sobą. Zrozumcie też, że za 10 lat obecni młodzi prekariusze będą jeszcze na tyle silni by podnieść kamień albo napełnić butelkę z benzyną. Niedawne próby zamachów bombowych to dopiero pierwociny tego co będzie się działo. We Francji równolegle do marszów KOD, odbywają się równie liczne marsze przeciwników uelastyczniania prawa pracy, które przekształcają się w krwawe zamieszki. Dokąd Pan prowadzisz Panie Kijowski?!

  13. A ja uważam, że PiS tj partia anty-ustrojowa, która łamie prawo i Konstytucję i nie uznaje prawa
    państwa demokratycznego.
    Gdyby mój pogląd był uprawniony to powinno się wystąpić do TK w sprawie delegalizacji PiS.
    TK ma konstytucyjne uprawnienia do delegalizacji PiS i tego najbardziej boi się Pan Kaczyński.
    To działanie byłoby uprawnione, gdyż łagodna perswazja w kraju i na świecie nie przynosi
    skutków. Bez takich działań wpadamy w otchłań totalitaryzmu.

    • TK ma nie tyle uprawnienia, co obowiązek zbadania tej sprawy. Jednak jest to instytucja niezwykle słabowita. Nie potrafiła wymusić na peocji realizacji wyroków, ugięła się w sprawie OFE, teraz nie potrafi nawet wymusić publikacji wyroków. Delegalizacja PiS, ogłoszenie nowych wyborów-decyzje słuszne i należyte, oznaczałyby otwartą wojnę domową. TK woli i tutaj niedopłenić obowiązku i zamiast tego stawiać bierny opór, szukać kompromisów i czekać aż PiS jednego po drugim powymienia sędziów. Jak rzekł Prezes tej instytucji: jego przyszłość jest wszakże zapewniona. To miliony Polaków, których byt jest zależny od tej instytucji ucierpią. Kaczyński zwietrzył tą słabość TK i uderzył. Zwyciężył i zwycięża. Prawda jest taka, że gdyby nie KOD to sędziów TK już dawno by skuto i poprowadzono przed oblicze Uberprokuratora Ziobry.

  14. Nie macie cienia szans w ten sposób. Trzymać się razem. Gadacie ale nie robicie nic. Jak byście wiedzieli co was czeka to ze strachu wzięli byście się do roboty. Ale nie wiecie to śpicie. Później będzie już za późno. Zajmujecie się bzdetami. A “najlepsze” przyniesie dopiero jutro. Nie martwcie się, jutro będzie gorzej, znacznie gorzej. Nawet tego wam nie będzie wolno. Ale możecie jeszcze się opamiętać i wziąć do roboty. Tylko wy nie zrobicie tego bo już zasnęliście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up