„JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW” – wielki i wyrazisty marsz KOD-u w Warszawie

Polityka jest dla starców
Wrzesień 25, 2016 KOD

24 września ulicami Warszawy przeszedł liczący kilkadziesiąt tysięcy ludzi marsz KOD-u. Szli pod hasłem „JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW”, by wyrazić sprzeciw wobec dzielenia Polaków nawet w rodzinach, wobec upolityczniania kultury i historii. Wobec niszczenia instytucji państwa i chaotycznej reformie edukacji.

Marsz rozpoczął się o godzinie 15.00 pod Trybunałem Konstytucyjnym. Na scenie pojawili się między innymi: Kayah, Ludwika i Henryk Wujcowie oraz Adam Michnik.

Otwierając sobotnie zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym, koordynator krajowy KOD, Radomir Szumełda powiedział: – Witam demokratki i demokratów! Mówili nam, że KOD umarł, a widzę morze głów! Wszyscy tutaj doskonale rozumiemy, że nie chodzi o to, żeby przestać się różnić między sobą. Ale chodzi o to, żeby nikt żadnej Polce i żadnemu Polakowi nie odbierał prawa do polskości. Mierzymy się dzisiaj z faszyzacją życia publicznego. To jest fakt! Łamana jest konstytucja, łamana jest praworządność. Na naszych oczach dokonuje się zamach na podstawowe prawa człowieka i obywatela.

Ze sceny przy Trybunale Konstytucyjnym do tłumu przemawiała też Kayah, Ludwika Wujec, Adam Michnik oraz Jarosław Marciniak z zarządu KOD-u.

Ogromne emocje wywołało pojawienie się i przemówienie Kayah, która mówiła: –Kto dał rządzącym prawo do stawiania na szali życia i zdrowia i kobiet? Kto dał rządzącym prawo do odbierania szansy i nadziei młodym ludziom na rodzicielstwo, kiedy mają problem z płodnością? (…) Czas zrozumieć, że prawo do legalnej aborcji nie jest zaproszeniem na bal, na który się idzie z nudów. Stoję tutaj przed Wami także jako patriotka, która nie godzi się na dzielenie narodu na gorszy i lepszy sort. Podobnie jak wy! Chciałabym się móc spotykać w innych okolicznościach, ale skoro tak jest, widać tak musiało być. Cieszy mnie za to wasza obecność i obiecuję, że zawsze będę z Wami!

Krótkie przemówienie wygłosił także Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. Zaapelował o zjednoczenie środowiska nauczycielskiego. – Nie oddamy edukacji. Pojawia się nowa wersja historii, z którą my, nauczyciele, będziemy musieli się zmierzyć. Przez 17 lat wdrażaliśmy i doskonalimy uchwaloną w roku 1988 reformę szkolnictwa – mówił prezes ZNP – a teraz PiS dokonuje destrukcji tego systemu i chce w ciągu 6 miesięcy przewrócić polską szkołę.

Do zgromadzonych przemówił Jarosław Marciniak, jeden z liderów KOD-u. Mówił ostro i stanowczo o złych zmianach, które zachodzą w Polsce – o Trybunale Konstytucyjnym, braku szacunku dla różnorodności, ale także o zignorowaniu przez sejm społecznego projektu ustawy, dotyczącej praw kobiet. „PIS – przeproście i spadajcie” – podsumował Jarosław Marciniak.

Na scenie byli obecni też Państwo Ludwika i Henryk Wujec. Marsz JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW odbył się w 40. rocznicę powstania Komitetu Obrony Demokracji.

W piątek minęła 40. rocznica powstania KOR. KOD w swoich hasłach nawiązuje do tradycji KOR. Nawiązuje nie bez powodu, bo co prawda KOR działał w zupełnie innym ustroju, inne były warunki działania, inne formy organizacyjne. Ale o te same wartości chodziło wtedy i teraz nam chodzi – mówiła Ludwika Wujec.

A tłum odpowiadał “Nikt nam Polski nie zaorze, wzorujemy się na KOR-ze!” oraz “Od KOR-u dla KOD-u dla dobra narodu”.

Wtedy chodziło nam o obronę bitych i poniżanych, o godność człowieka, o szacunek dla ludzi o innych poglądach i o demokrację. Wtedy, 40 lat temu, władza biła ludzi. Dziś sama nie bije, ale z wyrozumiałością patrzy, gdy biją ludzi członkowie hołubionych przez władzę organizacji. W walce z przeciwnikiem ludzie władzy z lubością używają dziś języka miłości. To staje się powszechne. Przyzwolenie na język nienawiści zwiększa przepaść między ludźmi. Niemożliwy staje się dialog i dyskusja. Temu musimy się przeciwstawić!” 40 lat temu – opowiadała Ludwika Wujec – niewielka grupa ludzi założyła KOR. Organizację, która stała się zapalnikiem wielkiego ruchu społecznego, który zmienił ustrój w Polsce. Po 40 lat KOD walczy o te same wartości, których wyznawcą był KOR. Znowu są zagrożone.

Na scenie pojawili się też Paweł Adamowicz, Prezydent Gdańska i Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu. – Gdańsk będzie gospodarzem jubileuszu Trybunału Konstytucyjnego – zapowiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz – rząd nie dał na to funduszów, więc uroczystość odbędzie się na koszt naszego miasta.

Głos zabrał też Adam Michnik. – Mateusz Kijowski wielokrotnie powtarzał, że KOD nie chce obalać rządu Jarosława Kaczyńskiego. KOR też nie chciał obalać rządu. I KOR, i KOD chciały, by rząd przestrzegał prawa i konstytucji. Jeśli jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego nie będzie przestrzegał konstytucji, to obowiązkiem społeczeństwa jest odsunięcie tego rządu od władzy. I ten rząd będzie odsunięty od władzy drogą demokratycznych wyborów. Nie można zgodzić się na politykę, która prowadzi do izolacji Polski, konfliktu z sąsiadami, sprowadzania Polaków do statusu chłopów pańszczyźnianych. KOD podobnie jak KOR chce Polski wolnej, dla wszystkich – przemawiał Adam Michnik.

Przemarsz ulicami Warszawy
Marsz ruszył aleją Szucha, przez Plac na Rozdrożu, aleje Ujazdowskie, Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, do sceny przy pomniku Piłsudskiego.

Na czele marszu Moto KOD na swoich warczących maszynach, za nimi KOD Kapela, a dalej wielotysięczny tłum wyposażony we flagi Polski i Unii Europejskiej, w banery, transparenty. Skandujący „Wolność, równość, demokracja”, “Chcemy Polski bez podziałów”, “Jarosław, ty Polskę zostaw”.

Potrzebna nam jest jedna Polska. Jedna Polska silna różnorodnością obywateli i wielością demokratycznych instytucji.

Na scenie przy pomniku Piłsudskiego pierwszy przemówił Mateusz Kijowski, lider KOD-u. Wraz z nim na scenie pojawili się koordynatorzy regionalni KOD-u z całej Polski. Mówił:

Jestem wzruszony i naprawdę się cieszę się. Naprawdę się cieszę, że widzę tak wiele osób, którym na sercu leży dobro Polski, naszej ojczyzny. „Ojczyzna na wielki zbiorowy obowiązek”, powiedział Norwid. Ojczyzna to ludzie, Polacy otwarci, szanujący się, życzliwi. Połączeni wspólnotą kultury i historii. Połączeni w jeden naród.

Dzisiaj, od wielu miesięcy, poczucie przynależności i wspólnoty, wspólnoty narodowej, jest rozbijane. Jesteśmy dzieleni na lepszych i gorszych. Na tych, którzy mają pełnię praw i na tych, których na razie się toleruje. Dzielą nas w Polsce. Dzielą nas też z Europą.

Dzisiaj jedna opcja polityczna zawłaszcza wszystko. Zawłaszczają historię! Tylko wybranym wolno czcić narodowych bohaterów! Zawłaszczają edukację! Zapowiadana reforma ma na celu powrót do monopolu w nauczaniu, do tworzenia nowego człowieka – posłusznego, wzmożonego, agresywnego, nowego homo sovieticus. Zawłaszczają kulturę! Tylko takie dzieła mogą liczyć na wsparcie ze strony państwa, które popierają ideologiczne postulaty partii rządzącej.

Kiedy patrzymy na zawłaszczanie przedsiębiorstw państwowych, to przypomina się 13. postulat MKS z sierpnia ’80. Zaczynał się od słów Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji […] Dzisiejsza władza wymieniła już wszystkich. W tym zapale zaczęli już nawet wymieniać tych, których sami mianowali! A efektem tych zmian jest spadek wartości narodowego majątku. Straciliśmy wszyscy już ponad 7 miliardów złotych. Ale to nas nazywają złodziejami…

Niszczenie państwa odbywa się też przez destrukcję instytucji. Sprawę Trybunału Konstytucyjnego znamy wszyscy. Ale dzisiaj podobne ataki są przypuszczane na Rzecznika Praw Obywatelskich, na Najwyższą Izbę Kontroli, na niezawisłość sędziów i na organa samorządu terytorialnego. Ta władza nie cofnie się przed niczym, żeby poszerzyć swoje wpływy, ograniczyć niezależność demokratycznych instytucji, zlikwidować kontrolę działań rządzących oficjalnie i tych rządzących z tylnego siedzenia.

W tym zapale powstaje nawet ustawa o związkach zawodowych, która ma ograniczyć pluralizm. Za chwilę możemy mieć jedną koncesjonowaną przez państwo centralę związkową! Znowu przypominają się postulaty z sierpnia ’80.

Wczoraj większość parlamentarna pokazała też, że ma w głębokiej pogardzie setki tysięcy obywateli! Nie dopuścili do prac w parlamencie ustawy dotyczącej praw człowieka, podpisanej przez ponad dwieście tysięcy Polek i Polaków. A zapowiadali, że będą słuchać nas, Polaków…

Czterdzieści lat temu powstał Komitet Obrony Robotników. Ludzie odważni i mądrzy chcieli się troszczyć o innych, o otoczenie, o Polskę. Po kilku latach Polacy połączyli się w jednej wielkiej Solidarności. I dzisiaj potrzebna nam jest SOLIDARNOŚĆ. Musimy być razem i nie dać się podzielić. Potrzebna nam jest jedna Polska. Jedna Polska silna różnorodnością obywateli i wielością demokratycznych instytucji.

Następnie na scenie pojawił się znany litewski opozycjonista Thomas Venclova, który mówił o niepokojących zmianach w Polsce i Europie.

Na marsz KOD-u, aż z Puszczy Białowieskiej, przyjechał też Adam Wajrak. Przyjechał, ponieważ polityka wdarła się też do świata przyrody. Pomimo apeli Parlamentu Europejskiego i wbrew woli Polaków niszczona jest Puszcza Białowieska, nasz narodowy skarb.

Ze sceny odczytano także list od aktorów Teatru Polskiego we Wrocławiu, który był wyrazem jednoznacznego protestu przeciwko upolitycznianiu kultury.

Na koniec głos zabrali przedstawiciele KOD-u. Najpierw Michał Mostowy z Młodego KOD-u w Łodzi. Mówił o tym, jak młodzi ludzie rozumieją patriotyzm, o tym jak ważne jest, by nie stać biernie, by pracować wspólnie na rzecz demokratycznej i wolnej Polski. – Jestem w kasku. Nie dlatego, że boje się, że ktoś obrzuci mnie jajami. Demokracja nie jest dana nam raz na zawsze. Trzeba budować ją każdego dnia. Ja, spotykając się i rozmawiając z moimi rówieśnikami, buduję demokrację. A na budowie trzeba mieć kask – mówił Michał Mostowy.

JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW – to jest piękna idea i wielkie marzenie
Wielki marsz „JEDNA POLKA DOŚĆ PODZIAŁÓW” zamknęło pełne emocji przemówienie Magdaleny Filiks, wiceprzewodniczącej KOD i koordynatorki regionu zachodniopomorskiego.

W pełnych prawdziwych emocji słowach opowiedziała o spojrzeniu z punktu widzenia matki, obawiającej się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. Magdy mówiła o narastającym strachu, o groźbie opresji, o faszyzacji nastrojów i o pseudopatriotach, którzy mają poparcie władzy i czują się bezkarni.

Spotkaliśmy się dzisiaj pod hasłem – JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW. To jest piękna idea i moje wielkie marzenie. Chciałabym obudzić się w kraju, gdzie jest miejsce dla wszystkich, tych zgromadzonych tutaj, ale i tych, którzy dzisiaj z na drwią i szydzą.

Mam dość słuchania, że Polska jest albo Tuska albo Kaczyńskiego. Ten język doprowadził do tego, że bliscy sobie kiedyś ludzie zrywają ze sobą kontakt, a członkowie rodzin nie potrafią siąść razem do stołu. Co gorsze – przyszło nam żyć w kraju, w którym można bezkarnie i w blasku fleszy szkalować pewne grupy społeczne za odmienne poglądy – gdzie wrogość wobec tego co niezrozumiałe i obce, i przemoc fizyczna stają się akceptowalną formą protestu.

Rządzący nami ludzie zaczynają akceptować i wspierać działalność faszyzujących bojówek. Doszło do tego, że minister publicznie tłumaczy bandytów, a sam dla odmiany straszy więzieniem ciężarne kobiety. Czy Państwo się na to godzicie?

Moja przynależność do KOD-u sprawiła, że od pseudopatriotów schowanych za biało-czerwoną flagą i ideą silnej Polski dostaję wiadomości – „giń lewacka szmato”, albo „znam twój adres”.

Czytam to często i jestem przerażona. Gdy wychodzę z domu rozglądam się. A gdy puszczam dzieci do szkoły z tyłu głowy mam pytanie – czy powinny jechać autobusem?

Mój strach pogłębia świadomość, że osoby w państwie, które powinny odpowiadać za nasze bezpieczeństwo, codziennie dodają odwagi bandytom i pseudopatriotom, co ich tylko upewnia, że są bezkarni.

Prawda jest taka, że wiele osób odczuwa dziś niepokój, bo jeden wylękniony i sfrustrowany człowiek postanowił szczuć Polaków przeciwko sobie – tylko po to, by w końcu zrealizować swoje ambicje polityczne.

Mówię do Pana – Panie Kaczyński, to Pan ponosi odpowiedzialność za Polskę podzieloną, za podzielone i skłócone rodziny! (..)

Marzę o Polsce wolnej od podziałów. Wszyscy musimy o tym pamiętać. To prawda, że wszyscy się różnimy, mamy różne poglądy i często odmienne systemy wartości, ale ponad tymi podziałami możemy szukać tego co wspólne.

Pokażmy Panu Kaczyńskiemu, że nie ma ludzi gorszego i lepszego sortu, nauczmy go, że wszyscy ludzie są równi, a silna Polska to Polska różnorodna, pełna tolerancji, otwarta na porozumienie bez przemocy!

Hasło „Jedna Polska dość podziałów” to dziś wiele marzenie i wyzwanie, i ambitny projekt.

Jednak kiedy patrzę na Was, kiedy się spotykamy, mam głębokie przekonanie i wiarę w to, że razem podołamy. Naszą siłą jest dziś poczucie tej wspólnoty i wspólnej odpowiedzialności za Polskę.

Komitet Obrony Demokracji będzie realizował te cele – dlatego proszę – bądźcie z KOD-em dzisiaj, jutro i tak długo, jak będzie trzeba. Zróbmy to razem.

 

  1. Myślę, że o wiele wiarygodniejszy przekaz byłby, gdyby uzupełniony był zdjęciami tychże tłumów. Bo jako zwykły Kowalski, Polak, widzę, że manifestacje narodowe, patriotyczne, smoleńskie, etc. przyciągają za sobą zdecydowanie więcej nie kilkunastu, ale setek tysięcy ludzi.

    • Też jestem zwykły Polak. I bywałem na Marszach Niepodległości. Nie podzielam Twojej obserwacji. Jest kłamstwem. Miesięcznice nie osiągają nawet jednej dziesiątej tej frekwencji. A poza wszystkim marsze KOD- u są równie narodowe i patriotyczne. Po marszach KOD- nie trzeba naprawiać zdewastowanych chodników, wstawiać szyb wystawowych, i sadzić nowych drzew. A przecież marsz w dzień Niepodległości nie odbywa się w Berlinie, czy Moskwie, by siać spustoszenie. Stolica to dobro Narodowe każdego Polaka. Twoje również.

    • Nie ma takich manifestacji narodowcow, na których bylyby setki czy przynajmniej dziesiątki tysięcy osób. Pamiętam nazwozone do Warszawy kilka tysięcy , autokarami PiSu i zarazem kilkadziesiąt tys. uczestników marszu KOD. To bylo piękne zestawienie. Niekończący się pochód demokratów i rozproszona po całej szerkosci nadmuchana grupa czarno- czerwonych w glanach. Generalnie twierdzę, że są to ludzie tchorzliwi i bez kręgosłupa moralnego. Ich kres pojawia się wraz z utratą przywódcy. Tak tez dzieje się u zwierząt. Sa to dość podobne mechanizmy. Idealy, honor, moralność bezkompromisowość, autentyczny patriotyzm z szacunkiem do innych nacji, siebie samych, w ogóle inności, nie ma przywódcy. To system wartości prowadzi ludzi.

    • Zwykły Kowalski says:

      Jako Zwykły Kowalski powiem tak:
      Zdarza się, że coś mi umyka z pod oka, coś czego szukam w danym momencie i nie widzę tego. Wówczas odchodzę z tego miejsca by po chwili wrócić i stwierdzić, że to czego szukałem leży niemal pod nosem w miejscu w którym to pozostawiłem. Może więc warto zrobić to samo w przypadku widzenia prawdziwego obrazu rzeczywistości?

  2. rodzina II sortu says:

    Byliśmy niemal w komplecie, przy czym taki wysiłek dla trójki z nas byłby nie do pokonania, gdyby nie unoszący po nad ziemię cel, radość i satysfakcja że się udało! Super! Kapitalna sprawa, że tyle osób rozumie i chce. Fantastycznie , jak młodzi reagują i co swoją energią zrobić potrafią. I ten efekt, fantastyczny efekt ukazywany niczym w lustrze w oczach i ustach rządzących. Kwestionują, ośmieszają więc widzą i przeżywają. Nasze hasło POLSKA BEZ PODZIAŁÓW, nie była wcześniej wykpiwane ale jak sukces to komentarze: „ jak to bez podziałów, skoro bez PiS i jego zwolenników” , pytają w studiach telewizyjnych, kompletnie lekceważąc własną systematyczną pracę od kwietnia 2010 roku, aby podział się dokonał, a rów był jak najgłębszy. Drugi zarzut, że opozycja razem z KOD jest i maszeruje, a z kim powinna być? To, że w sejmie zostali pozbawieni praw poselskich chyba nie jest równoznaczne z utratą praw obywatelskich?. Co ich upoważnia, by przypisywać sobie kompetencje do decydowania: kto może, a kto nie, być w KODzie, wspólnie maszerować i protestować? Pytają jak długo będzie opozycja mówić, że „PiS jest zły”, też się dziwimy opozycji, że jest tak łagodna. Podkreślają popularność w notowaniach CEBOS –u, które są z KOSMOSU. To tak jakby porównać rzeczywistość do bajek emitowanych w TVP. Ponawiają pogardę dla trójpodziału władzy, Konstytucji i TK, więc pętla u obłych Pisiewiczów, Misiewiczów, Sejmowiczów, Spółkowiczów się zaciska. Upokarzają i poniżają Profesora Rzeplińskiego słowami nijakiego Jakiego, że stylizuje się na ofiarę i nie jest obiektywny, jakby mieli prawne umocowanie do formułowania takich zdań. No i bagatelizowanie frekwencji….. Tak! Tak! Tak! Marsz to wielki sukces i jesteśmy dumni z uczestnictwa. Dziękujemy za wszystkie słowa wygłoszone przez liderów KOD-u, wspaniałych bohaterów walczących o wolność w latach 70 i 80 tych, artystów. Wielkie uznanie dla Kajah oraz za słowa Magdy Filiks. Wiemy, że im bardziej rządzący coś deprecjonują, tym większe ma to znaczenie. Najbardziej fantastyczne jest to, że w marszach za każdym razem biorą udział inni, więc jak padnie stosowna komenda, że to ten czas gdzie nie można ale trzeba, to na bank będzie nas 1,5 – 2 mln. Rozmowy w czasie marszu uzmysłowiły nam jak wiele osób czyta komentarze, choć nie biorą czynnego udziału w dyskusji, dlatego poza wiodącym tematem sygnalizujemy, żeby śledzić od początku przedstawiony przez ministra Szałamachę, ( w świetle jupiterów) projekt łudząco podobny (a może tożsamy) z piramidą finansową rozumianą jako – struktura finansowa, w której zysk konkretnego uczestnika jest bezpośrednio uzależniony od wpłat późniejszych uczestników lub możliwości finansowych podmiotu, któremu się wpłaca. (zamiast fikcyjnego złota jak w Amber Gold gwarantem mają być NASZE PODATKI, którymi dysponuje skarb państwa) Działa to tak, że za każde wypłacone z programu 500+ ( z budżetu państwa) bogaci otrzymają 500 z prowizją! Tyle, że zwrotu i prowizji może dla wszystkich nie wystarczyć. Jednak, nawet, gdyby jakimś cudem wystarczyło to i tak polega to na tym, że bogaty otrzymuje 500zł, których nie ma potrzeby wydać, bo takiego wpływu nawet na koncie nie zauważa więc PiS mu dołoży więcej, aby zauważył. BIEDNYCH, KTÓRYM PRZYWRACANA JEST GODNOŚĆ, TO NIE DOTYCZY. Pozdrawiamy nowo poznane rodziny i fantastycznych młodych zwolenników KOD-u.

  3. Filip - zwolennik KOD says:

    Aby nie było podziałów najpierw należy się poznać. Brakowało mi na sobotnim marszu przemówienia osoby, która popierała kiedyś obecnie rządzącą partię, a teraz są krytyczni. Na pewno udałoby się kogoś takiego znaleźć, a zwolennicy KODu byliby ciekawi, co kieruje takimi ludźmi. Dlaczego PIS ma nadal ponad 30% poparcie? KOR dlatego odniósł sukces, bo wyszedł do robotników, aby im pomóc. KOD powinien wyjść do ludzi. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego osoba bez wykształcenia lub z wykształceniem średnim mieszkająca na wsi lub w mniejszym miasteczku powinna popierać KOD i sprawy o które komitet walczy? Na to pytanie należy odpowiedzieć słowami, które ta osoba zrozumie. Chętnie pójdę na kolejny marsz, ale niech on będzie w Białymstoku, Łomży czy Radomiu. Przekonajmy wszystkich ludzi, również “robotników”. Wówczas nie będzie podziałów. Przekonywanie ludzi przekonanych jest stratą czasu i energii.

    • Zwykły Kowalski says:

      Dobry pomysł panie Filipie. Może dałby się namówić na przyjście sam pan Ludwik? – Mógłby przyjść nawet ze swoim psem Sabą. 😉
      Pan, który ma chyba największą wiedzę w tym kierunku. Wszak sam był jednym z najważniejszych działaczy „pisowskiej” ideologii i zna ich od podszewki. Może to właśnie On stał się tym pierwszym dostrzegającym prawdziwy obraz rzeczywistości..?

  4. Według moich obserwacji, o wiele większa jest liczba kibiców na meczu FC Barcelona, niż na marszu KOD 🙂

    A tak na poważnie?

    Największa demonstracja KOD, jaką widziałem na własne oczy, nie przekroczyła liczby 30 tys. osób.

    Manifestacja pt. Smoleńsk – gdzie byłem na miejscu od rana do godzin nocnych – sięgnęła więcej, niż pół miliona osób.

    Zaś Marsz Niepodległości – w ubiegłym roku, który przebiegł w wyjątkowo spokojnej atmosferze, bo.. zmienił się Rząd – na moje oko liczył.. koło 200 tys. osób. Widząc liczbę osób, które lajkują osobę Mariana Kowalskiego, jest to bardzo prawdopodobne. Zwłaszcza, że Narodowcy RP są tylko jedną z wielu gałęzi Ruchów Narodowych.

    • rodzina II sortu says:

      Panie “Polak” nie wnikamy jaki poziom matematyki osiągnąłeś, lecz liczba demonstrujących musiała być bardzo wielka skoro to zauważyłeś i wywarło na Tobie wrażenie warte wysiłku intelektualnego niezbędnego do skomentowania. O jakże piękna metafora zastosowana z “liczbą kibiców”. Dobrze że z liczbą, a nie poziomem “ekspresji”, bo to już by nas obrażało.

      • Zwykły Kowalski says:

        Szanowna rodzinko II sortu,
        chciałem odpowiedzieć imć „Polakowi”, ale doszedłem do wniosku, że to zwykły prowokator.
        Jego głównym celem jest raczej drażnienie ludzi niż merytoryczna rozmowa.
        Są niestety ludzie niereformowalni i…oj, swędzi mnie ręka by odpowiedzieć temu panu „Polakowi” w jego stylu i na jego poziomie, ale mamy tu łączyć, nie dzielić. Choć z drugiej strony to czemu niby mamy być traktowani w sposób obrażający naszą inteligencję?
        Czy w imię chrześcijaństwa, którym się tak (podobno) wielu „Polaków” podpiera musimy nadstawiać policzek tylko do bicia zamiast całowania?

        P.S. Bardzo mi się podobają Państwa wypowiedzi, które od niedawna tu czytam. Może dlatego, że są mi bliskie?
        Pozdrawiam serdecznie.

        • rodzina II sortu says:

          Nasze pierwsze komentarze również wyrażały wyłącznie opinie do poszczególnych felietonów czy reportaży. Bardzo dbaliśmy, o to by nie wchodzić w kontr reakcję z uczestnikami dyskusji. Zmieniliśmy zasadę w miarę coraz liczniej pojawiających się opinii do opinii . Obecnie myślimy, że im bardziej otwarta i szeroka dyskusja, tym bardziej się poznajemy, a do tego bardziej zgłębione są zaproponowane przez autorów tematy. Nie bez znaczenia są też sygnały, świadczące o jednoczeniu się wokół zbliżonych odczuć, bo mobilizują dyskutujących. Początkowo reagowaliśmy wyłącznie na merytoryczne argumenty, zupełnie pomijając te, których autorzy szli na ewidentne „zwarcie”. Siła argumentów zastępowana była i jest do tej pory przez nich fałszem, obrażaniem lub wyszukaną retoryką na pokaz. Postanowiliśmy z czasem jednak dawać temu mniej lub bardziej trafny odpór, bo zaczęliśmy dostrzegać, że brak reakcji mylona jest przez nich ze słabością lub mniemaniem o braku przesłanek na obalenie ich wydumanych i pozornych racji. Sporo czasu nam zajęło przekonanie o pewności co do powiedzenia stop stosowanej przez nich zasadzie: „my mówimy! wy słuchacie!”. Dlatego, chapeau bas! Drogi Kolego, bo dojście do wniosku identycznego z Twoim, zajęło nam kilkakroć więcej czasu. Nisko się kłaniamy, dziękując za uznanie, równie serdecznie pozdrawiamy.

  5. KOD jest manifestacją narodowo patriotyczną? To interesujące. Nie widzę na KOD żadnych odniesień do Józefa Piłsudskiego. Nie widzę na KOD żadnych odniesień do Romana Dmowskiego. Nie widzę również hołdu składanego Tym, którzy polegli w walce o Wolność. W tym np. nie widzę żadnych odniesień do zamordowanego brutalnie Księdza Jerzego Popiełuszki. Może dlatego, że na KOD widziałem kolegów owych morderców? Może dlatego, że na KOD widziałem potomków i rodzeństwo zbrodniarzy? A może dlatego, że na czele KOD już promuje się ludzi, którzy znani są jedynie z opluwania Polski? Ks. J. Popiełuszko – mądrze to ujął: Zło Dobrem zwyciężaj. Dzięki temu pamięć o Bohaterach jest nieśmiertelna. Podczas, gdy oszołomiony mową nienawiści tłum, który nie ma żadnego szacunku do narodowych świętości, z jednej strony skanduje narodowe hasła a z drugiej profanuje.. Narodowe Symbole.

    • KOD nie jest organizacją faszystowską i skrajnie prawicową, więc pana Romana Dmowskiego zostawmy na Bródnie gdzie jakoś pana Polaka nie widać, bo grób zaniedbany. Polskę mamy w sercach a nie na koszulkach i kijach basebolowych. To że czegoś nie widzisz, to po obliczania frekwencji na manifestacjach, jakoś mnie nie dziwi. Operujesz pomówieniami. Jeśli znasz oprawców, przestępców w szeregach KOD to możesz nazywać ich chyba po imieniu, nieprawdaż? Przypomnij sobie jak reprezentację KOD- u potraktowano na patriotycznej uroczystości pogrzebowej “Inki” i “Zagończyka”

    • rodzina II sortu says:

      A czy to nie było tak ? ” nie widzę ! , nie widzę i nie zobaczę do póki nie kupię nowej anteny satelitarnej firmy jakłżę” Dla relaksu podejmiemy wyzwanie i też ci odpowiemy popularnymi reklamami: ”dziewięć na dziesięć osób mówi, że uwielbia KOD, a dziesiąta kłamie”, a jak następnym razem będziesz kpił z KOD-u i symboli narodowych to zapamiętaj: „stać cię na więcej” (to z Deawoo). Jeśli nie dajesz rady to spróbuj się napić, może: „Red Bull doda ci skrzydeł”. I choć jesteś „tak smaczny, że można cię (ob)smarować, z dwóch stron”, to aby nie narażać się na kolejne kpiny – posługuj się prawdą, nie łżyj bez powodu, nie ubliżaj innym i przede wszystkim Dobra Złem nie próbuj zwyciężać!!!

      • Rodzino II sortu(?), dla mnie jesteście super sortu, jeśli takie są, ach!, miało nie być podziałów, ale naprawdę jesteście super, lubię czytać Wasza wpisy, no i na manifie w sobotę nie spotkaliśmy się :), ale jak można było się spotkać w takim tłumie! Jestem dumna, że jest nas tylu, których stać na trzeźwą ocenę sytuacji polityczno-gospodarczej. Było wiele mądrych, dobrych wystąpień, dzięki ogromnej pracy wielu KOD-erów wszystko przebiegało sprawnie, chwała im za to, pojawił się również nasz bard, nie wiem kto to był, bo doszłam nieco później, ale szło mu całkiem dobrze, zupełnie jak Jacek Kaczmarski(śp.), już kręgosłup mi wysiadał, ale doszłam do końca. Uważam, że dobrze się dzieje, że Pan Kijowski wykazuje opanowanie i rozwagę. Niełatwo było by zapanować nad takim tłumem, gdyby doszło do rozgrzanych emocji. Mam wrażenie, że do Kaczyńskiego i jego establishmentu coś dociera, bo trochę wytracili impet w niszczeniu wszystkiego. Zapowiadają zmiany, trudno oczekiwać, że zaraz zmieni się wszystko na lepsze, ale zawsze oznacza to, że zaczęli myśleć nad tym co ich otacza, co trafiło im się jak ślepej kurze ziarno i nie będzie trwać wiecznie. Przyjdzie kiedyś czas na rozliczenie ich z tego co dzisiaj niszczą, za podzielone rodziny, za sianie nienawiści nie tylko do przyjezdnych, ale wśród Polaków. Przyjdzie na to czas!!!
        Pozdrawiam Was Rodzinko, trzymajcie się cieplutko 🙂

        • rodzina II sortu says:

          Wielkie uznanie dla Twojego entuzjazmu, szacunek dla dobrego oglądu sytuacji politycznej, ekonomicznej i społecznej i idealnie trafne uwagi. Mamy też identyczną, pozytywną ocenę postawy i osobowości Pana Mateusza, dlatego nie pozwalamy z niego kpić. O naszej racji nie tylko świadczą idiotyzmy w komentarzach ale i nagonka rządzących oraz uznanie płynące z Europy. Myślimy, że do spotkania osobistego wcześniej czy później dojdzie. Twój komentarz przeczytaliśmy ( choć indywidualnie ) to wszyscy. Większości towarzyszyła łezka w oku ze wzruszenia. Bardzo, Bardzo dziękujemy.

    • No wiec to jest problem, że patriotyzm i narodowość potraficie odnosic jedynie do postaci historycznych.Pragne przypomnieć, ze zyjemy tu i teraz , a patriotyzm to sa nasza codzienne czyny, a nie bohaterstwo w czasie wojny.To tez. Mówmy jednak o czasie pokoju. A gdzie Polak posial Lupaszke? Tez nalezaloby przytoczyć przyklad tego wielkiego patrioty, slynacego ze swych niewybrednych metod godnych przestepcy i lachudry.

  6. Zwracam się do Pana “Polaka” który bardzo często wypowiada się gdy chodzi o aktywność KOD i to bardzo krytycznie.Zacznę od porównywania frekwencji na manifestacjach organizowanych przez PiS czy organizacje z pod znaku narodowców.Jak zauważyłem, liczebność uczestników zgromadzeń i manifestacji organizacji bliskich Pana poglądom dwoi i troi się w pańskich w oczach , podczas gdy najliczniejszy protest KOD-u skalkulował pan na 30 tysięcy uczestników…Gdy chodzi o te 30 tysięcy to myślę, że chodzi o manifestację 7-go Maja. Byłem na tej manifestacji( nie jestem Warszawiakiem) i w-g mojej oceny manifestujących było znacząco więcej niż 200 tysięcy.Co do zwielokrotnionej liczebności uczestników marszu niepodległości,manifestacji”Smoleńsk” czy też słynnych” Miesięcznic” obserwowanych przez pana …Panie “Polak” to wydaje się, że to zwielokrotnione widzenie u pana to symptomy jakiejś choroby… a może to być chora siatkówka oczu, zaćma,jaskra lub jeszcze cukrzyca lub jeszcze nawet coś jeszcze gorszego …czego panu nie życzę. Zachęcam Pana do wykonania diagnoz medycznych i szczerze życzę zdrowia.Co do opluwania kogokolwiek to przodują w tym uczestnicy agresywnych manifestacji prawicowych tzw. patriotów – bardzo dobry w tym jest sam prezes, pan Joachim i jeszcze wielu,wielu innych…..Proszę sobie przypomnieć chociażby przemówienia i hasła eksponowane na miesięcznicach – ziejące jadem nienawiści! Niech pan przyjrzy się doświadczeniom niektórych ważnych posłów PiS ,mających za sobą przeszłość kryminalną (kradzieże, chuligaństwo, niszczenie wagonów itp). Są też perełki patriotyzmu PiS-owskiego takie jak prokurator skazujący opozycjonistów nijaki Piotrowski, czy może słynny prokurator – minister rządu PiS w latach 2006-2007 (syn znanego prokuratora o którym mówiono:”tam gdzie K..że ,tam Krzyże” ) osławiony prześladowca solidarnościowej opozycji….Panie Polak… dam panu szansę ! Jeśli pan przeprosi za swoje pokrętne spekulacje i nieprawdy wygłaszane na internetowych forach, to my wszyscy uczciwi i zaniepokojeni tym złem które się dzieje w Naszej Ojczyźnie obywatele, udzielimy panu rozgrzeszenia i wybaczymy.
    Panie Polak …. śmiało… niech Pan to zrobi do czego pana namawiam….. będzie pan jednym z nas … i spokojnie będzie pan mógł spojrzeć w lusterko……Zapraszam Pana na manifestacje i protesty KOD-u,gdzie spotka Pan ludzi uczciwych i zatroskanych o przyszłość …. no chyba,że zacznie mi Pan ubliżać…..czego się Jednak najbardziej spodziewam. Pozdrawiam Pana serdecznie.

  7. Na miejscu KOD nie ryzykowałbym ze stwierdzeniami obrażającymi kibiców FC Barcelona. Bez argumentowania liczbami, zdjęciami – wprost z manifestacji – tu już w komentarzach widać, jak członkowie KOD mają bardzo poważny problem z tolerancją. Czy to się opozycji podoba, czy nie – większością został wybrany obecny Rząd i póki co nic nie wskazuje na to, że władzę przejmą osoby, które do tej pory identyfikowane są jedynie z licznymi aferami. To, jakie mają poparcie – widać także już na Zachodzie – np. w upadających rządach Kanclerz Merkel, która wbrew woli Polaków usiłowała zasiedlić Nas ludźmi, co nie są w stanie integrować się z obcą im cywilizacją.

    Odnosząc się do komentarzy w moim kierunku – wydaje mi się, że nikogo tu nie obrażam. Wskazuję jedynie na miejsca i sytuacje, i liczby, jakie miały miejsce. Dodam, że nie jestem jedynym świadkiem.

    Swoją drogą, hasło, z których wychodzi KOD – pt. Jedna Polska, dość podziałów – już dziś kontrastuje z planami dotyczącymi… wejścia w konfrontację na Marszu Niepodległości i dostarcza wyczerpującej odpowiedzi na to, kto w Polsce stoi za podziałem. Marsz Niepodległości – to nie… uroczysty pogrzeb Inki, gdzie w Kościele ANTYKLERYKAŁOWIE mogli pozwolić sobie na prowokację. Tu mogli zrobić z siebie co najwyżej pośmiewisko – jeśli założymy reakcję internetu na ten incydent. Marsz Niepodległości – w mojej ocenie – co mnie wcale nie martwi: może stać się jedynie gwoździem to trumny KOD. Tym razem media będą musiały pokazać prawdę, bez manipulacji – i nie tylko o liczbach manifestujących.

  8. Z przykrością stwierdzam, że nie widzę tych tłumów na zdjęciach, o których jest napisane. Z przykrością stwierdzam, że ktoś już usunął mój jeden komentarz – w innym miejscu na tej stronie. Inwestycja w nieuczciwość – nie popłaca. Wiem, co radzę.

    • Zwykły Kowalski says:

      Pozwolę sobie zacytować: [Inwestycja w nieuczciwość – nie popłaca. Wiem, co radzę.] – koniec cytatu.
      Rozumiem, że przerobiłeś to „Polaku” na własnej skórze i teraz jesteś już uczciwy. Tylko jak się to ma do Twoich wyliczeń, skoro udowodniono Ci to tutaj powyżej a i w telewizji nawet niedowidzący widzieli inaczej? Sugerowano nawet, że jakaś zaćma czy inne paskudztwo Cię dopadło i wzrok szwankuje. A Ty dalej swoje.
      W takim razie można by rzec, że:
      Kiedy do mózgu nie docierają słowy
      Rozumem zaćmionym i durnym
      Objąć myśli nie jesteś gotowy
      To nazwą Cię… analfabetą wtórnym.

    • Tylko, że te teorie są na glinianych nogach. Nadinterpretacja oraz relatywistyczny sposób Pańskich wypowiedzi niestety wyraźnie wplywa na tezy, ktore pan przedstawia. Mówi pan oczywistą nieprawdę o ludziach.Nazywa pan prowokatorami ludzi, którzy na równych prawach mogli byc na mszy.Bo noe trzeba byx katolikiem aby moc byc na mszy. To po pierwsze. Proszę wskazac mi choćby jdeden incydent z marszow KOD , gdzie doszlo do czegos nieczystego i haniebnego. Ja widzialem natomiast grupkę “prawdziwych Polaków” w Łodzi jakimi epitetami obrzucala KOD.Nie mowmy moze lepiej o tym bo wyłoży się pan jak na każdym innym temacie. A juz najwyzsza kompromitacja jest mówienie o czyms o czym nie ma się bladego pojęcia. I tu jedzie pan bez trzymanki. Na marszu jakims z nami się bylo? Oczywiście ze nie. Widzialoby się, ze yam nikt nie nadaje sie do bicia pała czy bluzgania. No ale mamy przeciez czasy znawcow wartych adwersarza.Misiewicze i inne pociotki z kwalifikacjami – mierny bierny ale wierny. Gratuluję zatem i proszę o więcej. Czytam z rana zamiast gazety.

    • “Palaku”, a ja tobie radzę, przestań wypisywać te uszczypliwe komentarze, bo one niczemu, ani nikomu nie służą, to po pierwsze, a po drugie, to że pis doszedł do władzy, przy głębszej analizie może się okazać błędem, albo zwykłym oszustwem, jeśli wybory zostały sfałszowane, więc “Polaku” pohamuj swoją butę i niezasłużoną pewność siebie. Święto Niepodległości 11-listopada nie jest i nigdy nie było świętem ONR-u. KOD, tak jak wszystkie inne organizacje, czy indywidualni Polacy, ma prawo wziąć udział w obchodach tego Święta organizując marsz. KOD nie jest organizacją kierującą się agresją, arogancją, czy nacjonalizmem w odróżnieniu od kilku innych organizacji i wbrew temu co mówi p. Błaszczak, KOD nie zamierza zrobić w tym dniu rozróby. Raczej należałoby się obawiać, czy przypadkiem, tak jak w Gdańsku, nie zostanie urządzona prowokacja, jako argument dla ONR-u do atakowania nas. W sytuacji braku jakiejkolwiek obrony ze strony policji, pod wodzą Błaszczaka, może dojść niestety do tragedii, “Polaku” .

  9. Polaku ! twoje sugestie o których piszesz są wyssane z palca niejakiego Błaszczaka i bierzesz to jako
    pewnik,a chodzi o prowokacje ze strony KOD-u,to tak samo jak bierzesz za pewnik afery,gdzie po
    roku rządzenia nowej władzy nikt nie został uznany nawet zarzutem prokuratorskim winnym.
    Oczywiście jestem za ściganiem przestępców z każdej partii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up