Jedna Polska Dość Podziałów – dziękuję!

„JEDNA POLSKA DOŚĆ PODZIAŁÓW” – wielki i wyrazisty marsz KOD-u w Warszawie
Wrzesień 26, 2016 Mateusz Kijowski
Mateusz Kijowski

Polska będzie jedna, jeżeli będziemy budować mosty a nie mury. I wczoraj pokazaliśmy, że chcemy budować mosty. Może jeszcze nie całkiem umiemy. Czasem wymknie się nam jakieś zbyt ostre słowo. Czasem jeszcze na obelgi zareagujemy zbyt spontanicznie lub zbyt żywiołowo. Ale mamy szczere intencje i czyste serca.

Dziękuję wszystkim, którzy zorganizowali wczorajszy marsz. To był duży sukces. Służba Porządkowa, Kwesta, Animacja, Organizacja, Nagłośnienie, motoKOD, KOD Kapela – to tylko niektóre grupy zaangażowane w ciężką pracę przed i w trakcie marszu. Setki ludzi, którzy wiele godzin i dni poświęcili, żebyśmy mogli bezpiecznie i skutecznie dojść do celu.

Dziękuję wszystkim, którzy wystąpili na scenach. Mówcom. Mieliśmy naprawdę dobre przemówienia. I muzykom. To daje nastrój i podgrzewa atmosferę.

Dziękuję wszystkim, którzy przyszli, żeby zamanifestować swój sprzeciw wobec dzielenia Polski i Polaków. Którzy chcą Polski jednej, połączonej wokół wspólnych wartości i silnej różnorodnością swoich obywateli. I mocną siłą niezależnych demokratycznych instytucji.

Dziękuję! To było kolejne święto demokracji. W tych trudnych czasach to ważne, żebyśmy umieli się cieszyć walcząc o najważniejsze wartości. Wierzę, że wszyscy nabraliśmy nowej energii do dalszej pracy organicznej. Ja w takie dni czuję się jakbym ładował akumulatory, napełniał zapasowe zbiorniki paliwem. I czuję, że razem obronimy Wolność, Równość i Demokrację. Bo łączy nas Solidarność!

Dziękuję!

 

  1. Ale jak? Ale co? Oni też wychodzą z tego założenia. że “Jedna Polska, dość podziałów”. Ale skoro tak, uważa każda ze stron, to trzeba rozprawić się z tą przeciwną stroną i będzie jedność. Czysty reakcjonizm. Nic nie dzieje sie z sensem, wszystko w reakcji na drugą stronę. Tak to z komuny z Frontem Jedności Narodu” i bezmyślnymi wykonawcami , karnym i posłusznym narodem, przeobrażamy się w pozorną demokrację, gdzie zawsze jakaś jedność jest niby nieodzowna a jak są dwie strony, dwie partie, to w sumie razi raczej z przyzwyczajenia do komuny. Komuna się ciągnie. Poza tym nic pozytywnego sie nie dzieje. Jawne bezprawie i wmawianie sobie i innym różnych spraw.

    • Tak każda ze stron nie uważa. Jedna strona uważa że jest miejsce dla innych poglądów, innego widzenia świata i problemów, druga że tylko my mamy rację a inni to zdrajcy, mordercy, oszuści i złodzieje więc trzeba wszystkich wziąć za twarz, powsadzać do więzień, a może i powieszać na latarniach co jednoznacznie z wypowiedzi pierwszej strony i zwolenników wynika.

  2. Manifestujecie o wszystko – kiedy zaczniecie manifestować o godne warunki życia dla Polaków, jak można żyć w takim mieście jak Warszawa za 1500,- miesięcznie ( 30 lat stażu pracy, stanowisko urzędnicze, służby cywilne ) wstyd , gdyby nie dzieci po opłaceniu rachunków – odpowiedzcie sobie na to pytanie. Dla was ważne są hasła, a nie ludzie. Jedni zarabiają po 10 , 20 tys – a inni 1,5 tys – w urzędach, a nie u prywaciarzy. Jak żyć – dla was in vitro, trybunał , aborcja – a gdzie biedni ludzie.

    • Myślę , że cały czas manifestujemy o godne warunki życia Polaków. Ludzi w trudnej sytuacji materialnej nie może to satysfakcjonować. To zrozumiałe. Żaden jednostkowy przypadek przedstawiony na tym forum , nie może stanowić podstawy do podjęcia naprawdę skutecznych działań w kierunku wyeliminowania tego zjawiska. Z drugiej strony, dla wielu dorosłych ludzi w Polsce, wspomniane 1500zł to istotny element budżetu domowego. ” Prima” ! Co proponujesz? Może ludzie znajdujący się w Twojej sytuacji powinni podjąć wspólne sensowne działania. Taką grupę KOD mógłby wspierać bezpośrednio.
      Moje wynurzenia przedstawiam jako zwykły szeregowy członek KOD. Myślę jednak, że nie wychodzę specjalnie przed szereg.

    • rodzina II sortu says:

      Manifestacje bardziej niż o coś, są przeciwko czemuś. Te organizowane przez KOD są przeciw bezpardonowej zmianie ustroju, niszczeniu państwa prawa, odbierania wolności obywatelskich w tym praw kobiet do decydowaniu o własnym życiu i praw rodzin do posiadania potomstwa. To rząd ma instrumenty, aby zapewniać godne warunki życia, zwłaszcza ten obecny (większościowy), rząd „dobrej zmiany”, który to wszystko obiecał !!!. Warto przypomnieć co kryło się za wyborczym hasłem rządzących i na czym miało polegać „przywracanie godności obywatelom” , a była to kwota wolna od podatku, podwyższenie poziomu płacy minimalnej, darmowe leki dla seniorów, rewaloryzacja rent i emerytur, itd. I co nie wywiązują się, to były tylko hasła?Tylko hasła były dla nich ważne?? Dobrze byłoby wskazać, kim są Ci zarabiający po 10, 20 tysięcy (Misiewicze?, Pisiewicze?). Nie ironizujemy, a nawet współczujemy, ale receptą dla rozczarowanych jest przyłączenie się do manifestacji bądź spokojne merytoryczne formułowanie pretensji lecz pod WŁAŚCIWY ADRES. Wolny wybór! Oby nie zbyt późny, bo wskaźniki ekonomiczne pogarszają się więc będzie tylko gorzej i to nie z powodu manifestacji.

    • KOD to nie PO ani Nowoczesna PSL czy inna polityczna partia. To grupa ludzi którzy widząc działania PiS skrzyknęła się by przeciw temu zaprotestować. I nie protestuje przeciw 500+ czy innym prosocjalnym działaniom ale przeciw zawłaszczaniu CAŁEJ sfery publicznej łącznie z takimi gwarantami demokracji jak Trybunał Konstytucyjny. Kijowski i cały KOD nie chce i nigdy nie będzie partią polityczną. Własnie dlatego jest tak zaciekle przez PiS atakowany.

    • Otóż właśnie pośrednio KOD walczy o lepsze warunki do życia.Bo walczy o bycie w grupie krajów rozwijajacych się , a nie jak Węgry np. Walczy z systemem zakazowo – nakazowym, który spycha potrzeby jednostki na plan dalszy, bo ważniejsza jest idea ( ideologia). Przy czym zarobki na poziomie 1500 to kpina.Jesli jednak recesja wezmie górę moze zrobić się 1300 i w dół. Dla tego ,tylko stabilny system demokratyczny wspiera gospodarkę i finanse. O to przede wszystkim walczy KOD.

    • Do “Prima”, 30 lat stażu pracy, a teraz (chyba emerytura?) 1500 zł. A może zapytać, jak Pan Cimoszewicz – jak można było pracować 30 lat za niską pensję, która daje teraz 1500 zł emerytury? Uważam, że o emeryturze trzeba myśleć dużo wcześniej i albo szukać lepiej płatnej pracy, albo czynnie domagać się zmian płacy. Tak, jak teraz z tymi śmieciówkami, młodzi może niechętnie, ale ostatecznie godzą się na to, a przecież latka lecą, ani się obejrzą a tu emeryturka i nie chcę być złym prorokiem, ale czy będą mieli nawet te 1500 zł, to nie wiadomo. Przecież do emerytury liczą się nie tylko okresy składkowe(to znaczy lata pracy), ale też zarobki od których były płacone składki, a zatem aby emerytura była godziwa trzeba się wykazać długim stażem pracy oraz wysokimi zarobkami stanowiącymi podstawę naliczenia składek, dlatego tak niezrozumiałe jest działanie PiS w kierunku skrócenia okresu zatrudnienia. Natomiast jak się jest już na emeryturze, to w dużym stopniu ma się już przechlapane i jak dają podwyżki 7 zł, to trzeba wziąć cichutko i Panią z broszką w rączkę pocałować. A może właśnie PiS-owi o to chodzi, aby wypchnąć ludzi na wcześniejsze emerytury, a potem płacić z budżetu głodowe świadczenia emerytalne, aby w ten sposób więcej na 500+ zostało????

  3. Cyt. “I wczoraj pokazaliśmy, że chcemy budować mosty.” – hmm, pomyślmy:

    np.

    profanacją Narodowych Symboli – w tym przypadku Symbolu Polski Walczącej?

    np.

    porównaniem Jarosława Kaczyńskiego do… Stalina?

    np.

    powielaniem polityki nienawiści wobec ofiar tragedii w Smoleńsku?

    np.

    mową nienawiści na banerach?

    Ale…

    W drodze komentarza…

    Obserwuję KOD już tylko z punktu widzenia marketingu politycznego. Jestem zbudowany, gdy widzę reakcję internautów na popisy osób, które jawią się, jako… Komitet Obrony Demokracji, a już w podstawach… wykazują fundamenty prawdziwego… faszyzmu. Nigdy specjalnie nie byłem fanem partii Prawa i Sprawiedliwości. Nie byłem również fanem ugrupowania Kukiz. A dziś – właśnie dzięki KOD, za co serdecznie dziękuję… małymi krokami zaczynam popierać obecny Rząd. Właśnie dzięki… Demokracji, jaką mamy w Polsce – wzór, z którego biorą już przykład nie tylko Węgry, ale małymi krokami również i… Unia Europejska, co zdaje się już dostrzegać fatalne skutki polityki imigracyjnej.

    • Ale to chyba my bierzemy przykład z Węgier. Ale tam nie ma KOD. Bardzo nam tego KODu zazdoszczą. Wiara w demokracje piSowską to jak wiara w demokracje socjalistyczną.

    • Jeśli stać cię na obiektywizm (w co wątpię) to przyjrzyj się wypowiedziom prominentów i działaczy PiS, publicystom i dziennikarzom wspierającym to ugrupowanie, hasłom głoszonym na manifestacjach i zgromadzeniach PiS i ONR, zachowaniom jakie tam występują, miesięcznicom (sic ! ) katastrofy smoleńskiej i to co tam jest głoszone. Dostrzegasz faszyzm w działaniach KOD ? Wiesz co znaczy to pojęcie ? Szczerze wątpię. Na koniec – KOD to nie partia polityczna (co koniecznie chce PiS wmówić opinii publicznej) i dlatego jet tak wściekle atakowany. Wyciąga się wszystko co można aby go zdyskredytować łącznie z alimentami Kijowskiego – który stracił wysokopłatną pracę i NIE BYŁ W STANIE płacić w dotychczasowej wysokości.

    • I jeszcze coś…………….. Nigdzie i nigdy KOD nie przejawiał jakichkolwiek oznak nienawiści czy nawet niechęci wobec ofiar smoleńskiej tragedii. Czym innym jest natomiast prostowanie i nie przyjmowanie do wiadomości bzdur w postaci insynuacji jakoby doszło tam do zamachu. No i oczywiście ja a myślę że większość Polaków nie uważa żeby w każdym mieście i wiosce musiały stać pomniki i obiekty im. Lecha Kaczyńskiego. Myślę też że śp. Lech też by nie chciał.

  4. Kilka słów do “Prima” na początek. In Vitro -to szansa dla tych którzy pragną potomka a normalni nie stać ich na opłacenie procedury. Decydowanie się na aborcje w uzasadnionych przypadkach to sprawa sumienia ale także szansa dla gorzej sytuowanych (choćby kosztowna opieka nad ciężko chorymi niezdolnymi do samodzielnego życia na którą nie każdego stać – składa się na to: rezygnacja z pracy, koszty leczenia i rehabilitacji które często są wręcz nieskuteczne). A teraz do Wszystkich… o niskich zarobkach. Tak to prawda są one niskie….. ale żadnemu bogatemu państwu nie udało się zbudować szybko dobrobytu! Tym którym się powiodło mieli zgoła inne warunki i osiągnęli to po wielu latach budowania własnej gospodarki. Potrzeby materialne tych ludzi w tamtym okresie ograniczały się do wyżywienia i do stworzenia sobie godnych warunków zamieszkania. Obecnie nikt nie wyobraża sobie życia bez telewizji, telefonu,sprzętu AGD a nawet bez samochodu….. a to wszystko kosztuje.Dobrze że tak jest – to wynik postępu i cywilizacji.Polacy a ja też nim jestem mają powody do narzekań! ….ale niech coś powiedzą Ci którzy widzieli jak żyją społeczeństwa w Azji, Ameryce Południowej,Afryce,Rosji prowincjonalnej itd….Ja to widziałem.Takiej bezgranicznej biedy w Polsce nie widzę. Zgadzam się z tymże nie jest dobrze …a nawet powiem wprost-jest źle ….że trzeba to zmienić w naszym Kraju i to najszybciej jak to możliwe! Ale czy właściwą drogą do koniecznych zmian jest szerzenie nienawiści,budowania bezsensownych pomników, kosztowne celebrowanie religii smoleńskiej, przejmowanie kontroli nad instytucjami chroniącymi nasze prawa, “upychanie” swoich bezrozumnych aparatczyków na intratnych posadach i funkcjach, horrendalny nepotyzm? Czy tak ma wyglądać droga do zmiany warunków życia w naszej Ojczyźnie?A przecież kiedyś ktoś powiedział : “Ojczyzna to nasz wspólny obowiązek”. Manipulowanie w historii państwa poprzez przejmowanie kontroli nad umysłami obywateli,w tym tych najmłodszych – to praktyki z najgorszych czasów totalitarnych systemów politycznych….. to czarne karty pogardy dla człowieczeństwa! czy tego chcemy?Dopasowywanie historii do własnych partykularnych interesów to nic innego jak zdrada Państwa z wykorzystywaniem nikczemnych kłamstw i pomówień!
    Po to by tworzyć godne warunki egzystencji nas wszystkich ,by tworzyć stanowiska pracy (stanowiska zarabiania pieniążków) potrzeba nam wizji wyprzedzającej potencjalne zagrożenia.Rozumiem że temu celowi służy i będzie służyć KOD … do którego ja już należę.
    Kochani KOD-wicze… zróbmy wszystko ,a przynajmniej postarajmy się, żeby owoce zatrutego drzewa nie stały się zaczynem trwałej nienawiści prowadzącej do ludzkich tragedii! Czy chcemy tego by głęboko tragiczna i smutna katastrofa lotnicza i jej niewinne ofiary stały się spoiwem utrwalania politycznej władzy przez polityków których kompetencje są co najmniej wątpliwe i nieuczciwe. Stwórzmy warunki by porządni ludzie również wspierający nienawistny PiS a których tam nie brakuje, mieli możliwość przedstawiania swoich często słusznych postulatów budowania narodowej zgody i wzajemnego zrozumienia.Odrzućmy ideologie , skupmy się na wzajemnym szacunku… bo ostatecznie wszyscy jesteśmy siostrami i braćmi. KOD stwarza możliwości do wyrażania naszych oczekiwań, wyraża nasze obawy ale tez pozytywne inspiracje.Wspólnie przezwyciężymy nasze frustracje by zbudować fundamenty przyjaznego państwa mając na uwadze nasze dzieci ,wnuki a także nas samych. Na koniec,powtórzę apel wielkiego autorytetu moralnego: WARTO BYĆ PRZYZWOITYM!!!…..Warto być przyzwoitym…. WARTO BYĆ PRZYZWOITYM !!! …Po trzykroć!

    • Zwykły Kowalski says:

      Ba…powiem więcej, nawet tzw. „Polacy” mają dość i przechodząc na „ciemną stronę mocy”. (czytaj Pisiewicze – Misiewicze). Nie podoba im się ich własny pomysł na :cyt. “Polaka” [profanacja Narodowych Symboli – w tym przypadku Symbolu Polski Walczącej] – koniec cyt. Nie dodają tylko: naklejanych na kije do palanta – jak u mnie w regionie się to nazywa.
      Tym „Polakom” nie podoba się też porównywanie Kaczyńskiego do Stalina. – I mają rację. Wszak Stalin był słusznego wzrostu no i nosił wąsy a Kaczyński nie. Zgolił je już dawno temu, więc to jest nadinterpretacja KOD-u, czy opozycji jako takiej. Nie gódźcie się na to panowie „Polacy”!
      Jakoś nie mogę sobie tylko skojarzyć tej polityki nienawiści wobec ofiar tragedii w Smoleńsku. Może chodzi o dręczenie rodzin ponownymi ekshumacjami..? – ale to zły adres. To pomysł obecnej władzy a prokuratura o tym zadecyduje, nie KOD.
      Ah, ten KOD. Co On wypisuje na tych swoich banerach: „Beata drukuj!” Jak można było tak napisać. Wszak Trybunał Konstytucyjny to tylko “kolesie zbierający się na kawę i ciasteczka”. Toż to czysty faszyzm – prawda panie „Polak”?

      W pewnym okresie modne było powiedzenie: „komuno wróć”.
      No i wróciła jeszcze potężniejsza bo ta stara nie dzieliła ludzi, nie sortowała, nie wmawiała im, że „czarne jest czarne a białe jest białe”, a Polska jest tylko dla “ich Polaków”. Stała się jak „Head & shoulders” – dwa w jednym. Biorąc przykład trochę z przeszłości naszych obu sąsiadów. Ze wschodu i zachodu kraju.
      Przykre to, że tak daliśmy się nabrać, że tego nie przewidzieliśmy, że to była tylko taka sprytna gra, gdy wyprowadzano jeden sztandar. Dziś zastępują go inne, wprowadzone tylnymi drzwiami.
      Zamawianie „5 piw”, ten „gest patriotyzmu” coraz śmielej pokazywany i (o zgrozo), aprobowany przez obecne władze, przyprawia mnie o dreszcze. Na co jeszcze władza sobie pozwoli by zrujnować to co tak ciężko udało się nam zbudować? Gdzie i w którym momencie nadejdzie kres tym poczynaniom i skończy się cierpliwość mieszkańców naszego wspólnego kraju.
      Czy doczeka się Zwykły Kowalski tego, że ludzie rozsądni, mądrzy i kompetentni zabiorą się za te wszystkie nieprawości i pogonią to bractwo na cztery wiatry?
      Chciałbym jeszcze tego dożyć i mam nadzieję, że “ten materiał” już się nigdy nie zmęczy.., muslonie.

      • Panie Zwykły Kowalski – małe sprostowanie odnośnie postury Stalina . To nie prawda ,że Iosif Stalin( Dżugaszwili) był “słusznego wzrostu”. Stalin był wzrostu ok 162cm a charakterystyczne jest, że osoby
        z jego otoczenia generalnie również były “nikczemnego” wzrostu – np . osławiony Jeżow mierzył aż 155cm i znany był jako”Czerwony Karzeł”. Proponuję żeby Pan przeczytał książkę pod tytułem:”STALIN-Dwór Czerwonego Cara” autora :Simon Sebag Montefiore( wydawnictwo Magnum-Warszawa z 2003 roku). W trakcie czytania tej publikacji, znajdzie Pan wiele interesujących szczegółów niektórych pośrednio a innych wprost nawiązujących do postury i intelektualnych możliwości ważnych postaci polityków obecnie kształtujących nie zbyt optymistyczną rzeczywistość. Pozdrawiam Pana

        • Znowu do Zwykłego Kowalskiego – Zgadzam się z Pana opiniami i tak samo jak Pan żywię nadzieję że w ostateczności zmiany powędrują we właściwą stronę ….Jeszce raz pozdrawiam.W…..w

        • Zwykły Kowalski says:

          Słuszna jest Pańska uwaga za którą dziękuję. Przyznaję, że „Nikczemnego wzrostu” jest bardziej trafne i tego będę się od teraz trzymał przy sformułowaniach dotyczących wzrostu tzw. „zbawców narodu”. 😉
          Pozdrawiam serdecznie Pana.

        • rodzina II sortu says:

          Bez wątpienia same szlachetne pobudki muszą być podłożem misji krzewienia czytelnictwa. My prymitywni zamiast konkretnego dzieła, bo nie odnajdujemy powodu dla fascynacji „Czerwonym Carem” zachęcamy aby przykład z bacy brać, który udziela wywiadu dla telewizji i opowiada o swojej pracy. Ano rano wyprowadzam owce na hale, wyciągam flaszkę i piję… Dziennikarka upomina: baco!, ten wywiad będą oglądać też dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka. O.k czyli że tak: rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy, a po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do samego wieczora. A wieczorem? dopytuje dziennikarka? Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy. To byłoby tyle o czytaniu w dowcipie starym jak świat. Czyżby ponad 800 stronicowa biografia „wielkiego” Józefa miała coś tłumaczyć, czy tak wielką inspiracją być?

      • rodzina II sortu says:

        Zajęci manifestowaniem, wkurzeni kolejną “zabawą w podchody” z Trybunałem Konstytucyjnym i wzruszeni charyzmą Pani Premier dokonującej dogłębnej rekonstrukcji rządu? czy rzędu? (już nam się to myli) przeoczyliśmy ten komentarz, pod którym podpisujemy się obiema czyli 38 rękami.

          • Zwykły Kowalski says:

            Zwykły Kowalski jest tym faktem (podpisami) bardzo podbudowany. Sam z kolei klaszcze swoimi dwiema łapkami zawsze po przeczytaniu komentarzy rodzinki super sortu. Toż to „sziok” (jak mawiał Pawlak w „Sami swoi”), bo jak można tak celnie i dobitnie przekazywać to, co (śmiem twierdzić), większość rodaków czuje zgrzytając zębami często z bezsilności. Ja tak nie potrafię. Ale, może nie jesteśmy znowu aż tak bezsilni, skoro dzisiejsze manifestacje naszych kochanych rodzicielek i przyszłych matek pokazały siłę jaka dżemie w nich. A warto przypomnieć, iż jest to istotna część elektoratu. Jestem pod wielkim wrażeniem tego co się dzisiaj stało.
            Pozdrawiam pięknie super rodzinkę.

  5. rodzina II sortu says:

    Nie można dopuścić do tego, aby dla większości Polaków, tych normalnych, praworządnych, obywatelskich tylko takie ( choć wspaniałe) marsze, były świętem demokracji. Zwłaszcza, że to co wydarzyło się w prokuraturze, kwestii marszu ORN i księdza Międlara jest tak jednoznaczne, że ubliżałoby nam samo komentowanie. To tak jakby rozważać kto ma lepszą prezencję Hitler, Stalin czy ten ksiądz. Ani te postaci, ani rozśpiewani chłopcy nie interesują nas. Interesuje nas profesjonalizm i uczciwość utrzymywanych z naszych podatków prokuratorów rozpatrujących to i temu podobne doniesienia o takich „świętowaniach czy pochówkach ”. Jeszcze bardziej interesuje nas czy ci prokuratorzy sami z siebie robią wszystko, czego ich zdaniem oczekują od nich Pan Jaki i Pan Ziobro, czy próbując domyślać się o co „dobrej władzy” chodzi. Myślimy, że jednak dają upust wyłącznie swojej paranoi i bez rozkazów działają. Ziobro, (to nie nasza bajka), jest zbyt inteligentny żeby takie polecenia wydawać. Zdaje sobie sprawę z odpowiedzialność i ma świadomość, że to nią właśnie prezes gra. Bardziej prawdopodobnym jest nieformalny sygnał z MSW lub od pewnego, zwykłego posła. Świadczyć o tym może zachowanie stękającego w audycji „Jeden na jeden” u Rymanowskiego szefa tego resortu. Nie będziemy relacjonować ani tego co wystękał, bo audycji tej nie warto reklamować, również z tego powodu, że połowę jej czasu antenowego zajęła propaganda smoleńska. Z tego co wiemy, drugiej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem nie było, a wszystko, co dotyczy WIELKIEJ I PRZERAŻAJĄCEJ TRAGEDII z dnia 10.04.2010r zostało ustalone i nowych okoliczności, poza parciem na szkło kolesiów z komisji nie ma. Zauważyć jedynie można próbę obrażanie KOD jako “obrońców dotychczasowości”, jednak “Strzeżenie Wandalizmu” w MSW chluby nie przynosi. Wracając do naszego listopadowego święta trzeba urządzić je hucznie i masowo. Nie można pozwolić na narrację rządzących o prowokacji bo jest dokładnie vice versa. Nawet bardzo będziemy podziwiać marsz zwłaszcza jak 10 listopada się zacznie i do 11 listopada non stop będzie trwał. Natomiast My, Naród! (cytat z naszej Konstytucji, więc nasz), my Polacy! powinniśmy w odróżnieniu jak najkrócej , jak najradośniej i jak najliczniej pokazać, że to nasze bo dotyczące niepodległości święto. Na szczęście zdarzają się przyzwoici dziennikarze OPERUJĄCY PRAWDĄ, uczciwie, odważnie zestawiając fakty nie mieszają roli prowokatora i ofiary.Wypowiedź Panów Grzegorza Kajdanowicza i Rafała Kalukina jest tego dowodem, a oni sami zasługują na szacunek ceniących wolność obywateli.( Podkreślamy to z powodu i w kontekście do naszych licznych uwag na temat IV władzy) Nie pozwólmy sobie odebrać Święta Niepodległości, tak Panie Wiesławie, powtarzamy to po Panu, bo mądrych warto cytować! Wiemy, że prowokacja nie jest naszą a rządzących domeną, więc się asekurujmy, rejestrujmy, nagrywajmy, dokumentujmy. Im zabraknie wroga, a że muszą go mieć to sami z sobą zaczną walczyć. My sukcesywnie posuwajmy się do przodu. Mamy już przebytą drogę, stały kierunek, stałe wartości, trzymajmy ten sam zwrot i wektor przyspieszenia, resztę załatwi za nas fizyka!!! Cytat z Pana Mateusza: ”bo łączy nas Solidarność”

  6. Tak czytam,czytam i czasem aż włos sie jeży….nasi miłościwie panujący osiagnęli sukces,bo i tutaj szerzy sie agresja. A co do meritum,to jednej Polski nie ma i chyba jeszcze długo nie będzie. Jaka jedność ? dawniej była robotniczo-chłopska,teraz wprawdzie stare wróciło,ale ta jedność raczej nie. Polska której gotówka z programu 500+ odbiera motywację pójścia do pracy nie pojedna się z Polską przedsiębiorczą i samodzielną. Polska potrzebująca monarchii (intronizacji Chrystusa),nie pojedna się z Polską republikańską,neutralną światoipoglądowo. Polska restrykcyjna,dyktatorska,dążąca do władania nie tylko duszami ale i ciałami (zwłaszcza kobiet) nie pojedna się z Polską tolerancyjną i liberalną. Aż dziwne,że Polacy którzy ponoć są indywidualistami pozwalają,a nawet sami chcą,żeby nasz rodzimy Wielki(?) Brat decydował za nich,co jest dla Polaków dobre i słuszne….wspólnymi siłami,chcąc nie chcąc budujemy PRL-bis z rozdawnictwem z łaski miłościwie panujących i postawami roszczeniowymi włącznie,ale głoszonej wówczas jedności moralno-politycznej społeczeństwa to i tak nie przywróci. Przed nami jeszcze lata świetlne pracy nad mentalnością Polaków.

    • Zwykły Kowalski says:

      Zgadzam się z pańskim wywodem i ma Pan całkowitą rację zwłaszcza, co do naszej, rodzimej mentalności. Przechodzi ona niestety z pokolenia na pokolenie i mimo upływu lat nadal jest PRL-owska.- Na szczęście częściowo. Jednakże, ostrzejsze czasami wypowiadanie się o nieprawości, zawłaszczaniu państwa, czy nieprzestrzeganiu prawa nie jest chyba jak sądzę agresją? Do zupy też dodaje się trochę pieprzu. 😉 Jeśli miałby to być sukces Pis-u, to zadziałał jedynie pobudzeniem ludzi do przeciwstawienia się szkodnikom, aktywowania komórek samozachowawczych. Nawet u tych z mentalnością starego ustroju z biegiem czasu to się stanie. Niekoniecznie miną lata świetlne by to się dokonało. Przynajmniej mam taką nadzieję.
      Choć…Można i owszem siedzieć cicho przez następne 50 lat i poddać się temu wszystkiemu co się dzieje, ale jak tu żyć w tak rozchwianym społeczeństwie Panie poziom?
      Pozdrawiam

  7. Posypuję głowę popiołem i zwracam honor,Panie Kowalski….uczestniczyłem dziś w “czarnym proteście” i to mnie przekonało że nie zawsze agresja jest zła. Zauważyłem mianowicie,że akcja (agresja wobec kobiet) naszych miłościwie panujących spowodowała ich reakcję którą byłem zbudowany – przyszły i 16-to i 60-cio latki. Tak,agresja potrafi jednoczyć. Chyba pierwszy znany mi przypadek,ze drzewo złe wydaje dobre owoce. Oby tylko agresja nie zaczęła nami rządzic,bo motywować,jak sie dziś przekonałem,może.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up