Standardy i zwyczaje, czyli kim jesteśmy?

Standardy i zwyczaje, czyli kim jesteśmy?
Maj 26, 2016 Mateusz Kijowski
Mateusz Kijowski

Jest takie powiedzenie – nie rozmawiaj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię na swój poziom, a potem pokona doświadczeniem.

Czasami sami sprowadzamy się do poziomu idioty. Kiedy pozwalamy sobie na mowę nienawiści, kiedy nie reagujemy na agresję, ksenofobię, antysemityzm czy rasizm. Kiedy atakujemy ludzi, choć to ich zachowania są złe, a nie oni sami.

Nie możemy pozwolić, żeby wśród nas, ludzi walczących o wartości, pojawiały się wypowiedzi czy działania przeczące wartościom. Każdy z nas musi pamiętać, kiedy mówi czy pisze, że bardzo łatwo przejść na drugą stronę, przegrać, zanim się podejmie walkę. Wszelkie agresywne, ksenofobiczne czy nienawistne wypowiedzi powinny być stanowczo zwalczane na wszelkich forach KOD-u. Nie pozwólmy, żeby zawładnęło nami to, co chcemy z naszego życia wyeliminować. A osoby pełniące jakiekolwiek funkcje w KOD-zie muszą być szczególnie uczulone na język, jakiego używają. Bo reprezentują innych, mówią w imieniu wielu.

Musimy też zacząć zdecydowanie protestować przeciwko manipulacjom i agresji promowanym przez urzędników, polityków a także media. Ostatnio szczególnie te reżimowe media specjalizują się w propagowaniu tego, co najbardziej obrzydliwe i zasługuje jedynie na odrzucenie.

Ale pamiętajmy, żeby się strzec od pogardy i od nienawiści.

 

  1. Chyba jednak zaryzykuję. Panie Kijowski, to chyba nie czas, ani miejsce filozoficzno-religijnych połajanek, kiedy Jarosław Kaczyński ze swoimi bojówkami rozwala w perzynę całe państwo. Miał Pan reprezentować obrońców demokracji i to nie tej “demokracji ludowej”, ale uznających zasady demokratycznego państwa prawnego za podstawę. A zajął się tworzeniem politycznej reprezentacji jednego nurtu i jednego z graczy, próbującego wybić się na fali przerażenia.
    Ostatecznie nie byłoby w tym nic złego (polityka zna takie przypadki), gdyby było to poparte jasną deklaracją, bez mamienia ładnymi hasłami i uzurpowaniem sobie wyłączności do reprezentowania wszelkich społecznych aspiracji praworządności. A już kuriozum jest nawoływanie do zaniechania “mowy nienawiści” za pomocą mowy nienawiści.

    Życzę opamiętania i powrotu do korzeni KOD-u Łozińskiego, by nie być kiedyś określanym “mimowolnym współtwórcą szaleństwa Jarosława Kaczyńskiego i jego zakonu”.

    Lakosz

  2. nicnierobic says:

    No i własnie. Zawsze dlatego przegrywamy z idiotami. Bo źle to się interpretuje. Doświadczenie zostaje sprowadzone do poziomu idioty. Doświadczenie nie istnieje jako wartość. Tylko “niewinność” głoszonych werbalizmów. ” Kto lepiej wie co znajduje się w dziurze w ziemi, orzeł czy kret?”.
    Nie uczycie się z doświadczenia wcale. Polska żyje w histerycznym rozdźwięku między tym co się werbalizuje a tym co się dzieje na prawdę. Prawdą jest dla ludzi to co się gada. A to co się robi i jak się robi jest niczym.
    Dlatego wy niestety nie macie szans wygrać z PISem, bo działacie jak oni.

Odpowiedz na „nicnierobicCancel Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up