Łańcuch światła zapłonął przed poznańskimi Krzyżami

Czerwiec 27, 2018 KOD.

“Europo, nie odpuszczaj”. Na poznańskim placu Mickiewicza, przed dwoma Krzyżami upamiętniającymi Czerwiec’56 i późniejsze protesty, zgromadziło się w poniedziałek, 26.06.2018, ponad 2 tys. poznaniaków.

Zresztą nie tylko poznaniaków, bo był tam też niżej podpisany przedstawiciel KOD-u Koszalin.

Europa to my

Manifestacja odbyła się pod hasłem „Europo, nie odpuszczaj”, a przewodniczył jej Franek Sterczewski, ten sam, który w lipcu zeszłego roku organizował poznańskie „Łańcuchy światła”. Wtedy chodziło o powstrzymanie demolki niezależnego sądownictwa. Teraz o przekonanie Komisji Europejskiej, by zaskarżyła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ustawę poddającą Sąd Najwyższy pod kontrolę polityków obozu władzy.
– Mówmy „Europo, nie odpuszczaj”, ale i my nie odpuszczajmy – apelował Franek Sterczewski. – My też jesteśmy częścią Europy!

Dobitnie przemówił Michał Laskowski, do niedawna rzecznik Sądu Najwyższego, a przez lata poznański sędzia.
– Nie walczymy o żadnego z sędziów personalnie – podkreślił. – Walczymy o przestrzeganie jasnych reguł, które są zapisane w Konstytucji. Tej samej Konstytucji, którą przyjęliśmy wszyscy w referendum – przypomniał.
Sędzia Laskowski odniósł się też do zarzutów reżimowych propagandystów, którzy pisanie skarg na pisowską władzę do instytucji europejskich określają jako „donoszenie na Polskę”.
– Nie odwołujemy się do jakichś ośrodków zewnętrznych, bo jesteśmy częścią Unii Europejskiej – zaznaczył. – A głosując w referendum za przystąpieniem do UE, głosowaliśmy też za przyjęciem wspólnego systemu wartości.

Uwaga, tu obywatele!

Renata Borusińska z Obywateli RP przypomniała o spontanicznym, grudniowym marszu w Warszawie.
– Policja próbowała nas zepchnąć z ulicy, krzycząc do megafonu: „Uwaga, tu policja”. A w odpowiedzi usłyszeli: „Uwaga, uwaga, tu obywatele”. Dzisiaj ja, tutaj, w Poznaniu też wołam – uwaga, uwaga, tu obywatelki i obywatele!
Mówczyni przypomniała, że znakomita większość spraw przeciw ulicznej opozycji kończy się uniewinnieniem. Znamy wiele przykładów uzasadnień, kiedy sędziowie odwołują się wprost do Konstytucji.
– Wiele z tych uzasadnień nieraz będziemy cytować i podawać jako przykład niezłomności sędziów – wyraziła przekonanie.

Działaczka ORP oddała też hołd opozycji ulicznej.
– Jest w nas wielka moc, przecież dzięki zeszłorocznym, lipcowym protestom pod Sejmem i w całej Polsce udało nam odsunąć aż do teraz zamach na sędziów Sądu Najwyższego – przypomniała.
Mówiła też, że wolność zgromadzeń, wolność wypowiedzi i niezależne sądownictwo są ze sobą powiązane, wpływają na siebie wzajemnie i nie sposób traktować ich osobno.
– Potrzebujemy niezawisłych sędziów, ale dziś oni nas też potrzebują – podkreśliła.
Zacytowała też Pawła Kasprzaka, który pisał, że garstka obrońców Puszczy Białowieskiej doprowadziła do ratującego tę puszczę wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Dlatego i dziś nie możemy odpuszczać.

Świat nie docenia

Kolejny mówca, Tomasz Adamiec z KOD-u Wielkopolskie rozpoczął od żartu:
– Nie odnieśliśmy wprawdzie sukcesów na mundialu, ale sukcesów Polska ma wiele: polecenia znów płyną z Nowogrodzkiej, a Bartłomiej Misiewicz ukończył studia – szydził. – Szkoda tylko, że świat jakoś tych sukcesów nie docenia. Świat, a ostatnio konkretnie przedstawiciele USA i ONZ-u, mówią za to o łamaniu w Polsce Konstytucji i zasad praworządności.

Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, przypomniał z kolei o nękaniu sędziów, którzy stają po stronie praw i wolności obywatelskich.
– Sędzia z Suwałk, który uniewinnił protestujących przeciw prowadzeniu kampanii wyborczej w instytucji publicznej, miał potem postępowanie dyscyplinarne – podał przykład. – Tylko dzięki naciskom obywateli i nagłośnieniu sprawy rzecznik dyscyplinarny postępowanie umorzył.

Piotr Moszczeński z Grupy Stonewall mówił o tym, że niezawisłe sądy są ważne, choć nie zawsze zgadzamy się z ich wyrokami.
– Są ważne, bo bronią naszych praw, także moich praw, jako osoby homoseksualnej – dodał i został nagrodzony burzą braw.

Nie wiedzą, z kim tańczą

Gotowość do walki o niezawisłe sądy wyraził też Bartosz Andruszczak, niepełnosprawny, który na plac Mickiewicza dotarł na wózku.
– Władza nie wie, z jaką grupą zadarła – zakończył, czyniąc aluzję do zlekceważenia przez PiS protestów niepełnosprawnych w gmachu Sejmu.
Bartosz Andruszczak zaprosił poznaniaków na manifestację w obronie praw niepełnosprawnych, która odbędzie się 2 lipca o godz. 18.00 na placu Wolności.

Zaraz po nim przemawiała bohaterka Czerwca’56 Aleksandra Banasiak, która zaprosiła wszystkich na obchody rocznicowe w czwartek.
– Niech nas będzie 200 tys., jak w 1956 r. – zaapelowała.
Zaraz potem rozbłysły setki światełek.
– Nawet księżyc pokazał się na niebie, dołączając do naszego łańcucha światła – zażartował Franek Sterczewski. – Przypadek?

Manifestacja zakończyła się odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego i Ody do radości.

za kodzachodniopomorskie.pl

napisał: Krzysztof Ulanowski, KOD Koszalin,

Zdjęcie u góry: fot. Grzegorz Borys, KOD Wielkopolskie

 

  1. Jestem Polakiem Poznaniakiem mieszkajacym od kikudziesieciu juz lat poza Polska a konkretnie w Niemczech. Z przerazeniem i wielkim smutkiem obserwuje jak Od trzech lat aktualna wladza skrupulatnie demontuje wszelkie mechanizmy funkcjonowania panstwa prawa. Moge tylko w ten pisemny sposob wyrazic moje poparcie dla tych moich rodakow ktorzy nie godza sie na taki autokratyczny styl sprawowania wladzy. PIS do kosza na smieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Menu
Scroll Up